Reklama

Microsoft pracuje nad największą liczbą gier na Xbox w całej swojej historii

​Według słów przedstawicieli Microsoftu przedsiębiorstwo zamierza solidnie przygotować się do rywalizacji z Sony w nadchodzącej nowej generacji konsol. Pomóc w tym mają gry na wyłączność, których liczba w założeniu pobije rekord w całej historii istnienia amerykańskiej firmy.

Xbox to konsola, która zawsze pozostawała gdzieś z tyłu swojego większego rywala w postaci PlayStation. I chociaż toczona od lat wojna na rynku między Sony oraz Microsoftem bywała momentami odrobinę korzystna dla giganta z Redmond, to nigdy nie zdołał on na dobre prześcignąć japońskiego producenta. Głównym czynnikiem odpowiadającym za ogromne zainteresowanie fanów konsolą PlayStation 4, który przełożył się na świetną sprzedaż urządzenia (przeszło 100 milionów egzemplarzy) jest fakt, iż PS4 podobnie jak starsi kuzyni posiada odpowiednią bibliotekę tytułów na wyłączność, których próżno szukać na pozostałych platformach sprzętowych (z drobnymi wyjątkami pokroju Heavy Rain, Beyond: Dwie dusze czy Detroit: Become Human).

Reklama

Niestety gier ekskluzywnych obecnych wyłącznie na Xbox One możemy policzyć na palcach jednej lub ostatecznie dwóch rąk, przy czym należy odjąć od tego produkty współdzielone z platformą PC gdzie zainstalowano system Windows 10, bo to nie jest wyłączność z prawdziwego zdarzenia. Microsoft przespał miniony i w znacznym stopniu stracony czas, lecz wraz z premierą Xbox Scarlett oraz PlayStation 5 nadejdzie nowa generacja, z kolei cała bitwa dwójki gigantów rozpocznie się na nowo, dzięki czemu każdy będzie miał czystą kartę. Amerykanie doskonale zdają sobie z tego sprawę dlatego też już jakiś czas temu wyłożyli konkretną sumę pieniędzy na zakup mniejszych firm deweloperskich i na tym zakupy zapewne się nie skończą.

Potwierdzają to niejako słowa Aarona Greenberga odpowiadającego w Microsofcie za kwestie marketingowe. W wywiadzie dla portalu VG247 reprezentant przedsiębiorstwa z Redmond przyznał, iż gracze oczekują większej liczby produkcji i korporacja zamierza wyjść temu naprzeciw. Zapewnił on również, że zawsze słuchają swoich fanów. Dodatkowo opierając się na współpracy z dostępnymi zespołami stwierdził, iż pakiet nadchodzących projektów jest największy w całej historii istnienia firmy. Dotyczy to też aktualnej konsoli, ponieważ wiosną ma zadebiutować tyle gier, że ciężko było znaleźć dla nich w kalendarzu wolny termin.

Microsoft nie planuje ograniczać swobody twórców tak by ci mogli realizować konkretną wizję. Nie otrzymamy zarazem produktów nastawionych tylko na jeden gatunek, bowiem katalog ma cechować niezwykła różnorodność. Czego powinniśmy oczekiwać w 2020 roku? Otóż w najbliższych dwunastu miesiącach dostaniemy minimum 14 ekskluzywnych gier takich jak Forza Motorsport 8, Gears Tactics, Halo Infinite, Pyschonauts 2 czy Microsoft Flight Simulator. Oczywiście to dopiero początek, a ostatnia konferencja firmy pozwala sądzić, że nie będziemy mogli narzekać na ogromną nudę.

Nie samymi grami zamierza przekonać do siebie przedsiębiorstwo ze Stanów Zjednoczonych. W wywiadzie dla serwisu The Verge przedstawiciel giganta z Redmond przyznał, że jego firma wyciągnęła nie oszukujmy się bolesne wnioski z przeszłości, dzięki czemu kolejna konsola nie będzie odstawać od odwiecznego rywala pod względem mocy, jak również ceny.

Microsoft zgodnie z założeniem zagra dużo ofensywniej niż kiedyś skupiając się na rozgrywce międzyplatformowej oraz wstecznej kompatybilności. Cóż przytoczona taktyka może mieć pewną wadę. Otóż wsteczna kompatybilność i to być może ze wszystkimi wcześniejszymi konsolami Sony zaoferuje PS5. Z drugiej jednak strony rozgrywka międzyplatformowa ma szansę przekonać wielu klientów do nabycia Xbox Scarlett. Miejmy nadzieję, że walka będzie bardziej wyrównania niż ma to miejsce w przypadku PlayStation 4 i Xbox One.

Marcin Jeżewski - ITHardware.pl

Dowiedz się więcej na temat: Xbox

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje