Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Microsoft dodaje przeszło 50 gier do xCloud i rozszerza zasięg usługi

​Google Stadia jeszcze nie doczekało się oficjalnego startu, a już ma poważnego konkurenta, bo gigant z Redmond właśnie wzmocnił swoją usługę streamingową.

Dosłownie miesiąc po tym jak ruszyły pierwsze ograniczone testy usługi Project xCloud, Microsoft znacznie ją rozszerza, z pewnością mocno podnosząc ciśnienie Google, które szykuje się do premiery Stadia zaplanowanej na 19 listopada. Gigant z Redmond poinformował, że do wersji próbnej xCloud trafiło właśnie 50 nowych gier, w tym Devil May Cry 5, Tekken 7 i Madden 2020 oraz podzielił się z nami przyszłorocznymi planami w zakresie tej usługi.

Reklama

Po pierwsze, już niebawem rozesłana zostanie kolejna pula zaproszeń do przetestowania usługi, a spodziewać należy się jej w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Południowej Korei, a w przyszłym roku do listy dołączą Kanada, Japonia i Europa Zachodnia (mieszkańcy tych regionów mogą już wyrazić chęć uczestnictwa i liczyć na łut szczęścia). Jak na razie xCloud dostępne jest tylko na androidowych smartfonach i tabletach, ale w przyszłym roku zasili również PC i inne urządzenia (docelowo również telewizory i sprzęty Apple!).

Co równie zaskakujące, chociaż testerzy muszą do grania używać kontrolerów Xbox, to Microsoft poinformował, że po oficjalnej premierze usługa wspierać będzie wiele różnych kontrolerów Bluetooth, w tym od Razera czy Dual Shock 4 od Sony (ciekawe tylko, kto o zdrowych zmysłach chciałby się tu zamienić?). W przyszłym roku użytkownicy usługi będą również mogli streamować dowolne posiadane przez siebie gry, również te “nabyte" w ramach Xbox Game Pass.

Zainteresowani? Bo my bardzo, szczególnie że tak długa faza testowa z udziałem użytkowników daje szansę na to, że w momencie startu usługa będzie bardzo dopracowana i uda się uniknąć wielu błędów. Wystarczy tu spojrzeć na Google, które już poinformowało, że Stadia na Starcie będzie zaledwie cieniem samej siebie - z bardzo ograniczoną ilością gier (12 na start i zaledwie 14 kolejnych do końca roku), funkcjonalnościami i dostępnością, co budzi wiele wątpliwości, zarówno wśród graczy, jak i deweloperów.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama