Schoeneman jeszcze do niedawana zasiadał w radzie Council of Stellar Management (CSM), która służy do komunikacji pomiędzy graczami oraz deweloperami EVE Online. "Do niedawna", ponieważ CCP Games ogłosiło, że mężczyzna został wczoraj permanentnie zbanowany za nadużycia.
Jego winy to "dzielenie się poufnymi informacjami z członkami swojego sojuszu. Te poufne dane zostały później wykorzystane przez innego członka sojuszu do przeprowadzenia nielegalnych transakcji" - napisano w uzasadnieniu. Nie podano szczegółów tajemniczej transakcji.
CSM składa się głównie z lobbystów. Ci reprezentują różne frakcje ze świata EVE Online i współpracują z EVE Online nad zmianami i nowymi opcjami. Jak można się domyślać, różne frakcje mają inne interesy i starają się przekonać twórców, by innowacje ułatwiły właśnie ich życie.
Dlatego też Schoeneman - lobbysta także w prawdziwym świecie - świetnie nadawał się na stanowisko. Tak jak prawdziwi politycy, zajęcie miejsca w Radzie wymaga wygrania wyborów, na którym to polu Amerykanin odnosił sukcesy już od maja 2018 roku.
Bany na okres roku otrzymali także gracze o pseudonimach Dark Shines oraz Pandoralica, zaangażowani we wspomnianą transakcję. Wszyscy - na czele z Schoenemanem - zapewniają, że są całkowicie niewinni, lecz nie mogą doprosić się informacji na temat tego, o co w ogóle chodzi.
Jako licencjonowany prawnik od niemal dekady, nigdy nie złożono na mnie nawet skargi. Informacje, według których ryzykowałbym swoją reputację poprzez ujawnienie poufnych informacji członkom mojego sojuszu są nieprawdziwe.
Gracze już teraz spekulują, że cała sytuacja może być skomplikowanym - i udanym - spiskiem innego sojuszu, który pozbył się w ten sposób groźnego konkurenta. Brzmi nieprawdopodobnie, lecz EVE Online nie takie rzeczy już widziało.









