Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Kubański Far Cry 6 potwierdzony oficjalnie

Far Cry 6 /materiały prasowe

​Zgodnie z zapowiedziami, wczoraj wieczorem odbyła się impreza Ubisoft Forward, podczas której potwierdzono między innymi istnienie Far Cry 6, która to strzelanka "wyciekła" do sieci już kilka dni wcześnie. Produkcja debiutuje 18 lutego na PC, PlayStation 4, Xbox One oraz w usłudze Stadia.

Reklama

Potwierdziło się między innymi, że w rolę "głównego złego" wcieli się Giancarlo Esposito, aktor znany najlepiej jako Gus Fring z serialu "Breaking Bad". Tutaj to Anton, bezlitosny dyktator małego wyspiarskiego państewka, pod względem stylistyki i klimaty przypominającego prawdziwą Kubę.

Akcja toczy się w czasach współczesnych - wbrew wcześniejszym spekulacjom graczy, że będą to lata sześćdziesiąte, a w tytule pojawi się także młody Vaas z Far Cry 4. Te doniesienia jak na razie nie znalazły żadnego potwierdzenia w praktyce.

Reklama

Prace nad tytułem trwają już podobno od czterech lat, rozpoczęte zaraz po zakończeniu Far Cry 5. Nie trzeba chyba dodawać, że mamy do czynienia z otwartym światem. Dyrektorem kreatywnym jest Navid Khavari z Ubisoft Toronto, a celem ma być podobno koncentracja na walce partyzanckiej.

Pseudo-Kuba nosi nazwę Yara. To kolejna tropikalna wyspa w serii Far Cry, co potwierdza wysoką kreatywność deweloperów - tak samo jak zgrana już do bólu fabuła z dyktatorem do pokonania. Pewną nowością będą za to większe sekcje miejskie - obok dobrze znanych dżungli i plażowania.

Głównym celem będzie stolica - Esperanza. Nieco wzorem Kuby, Yara jest od wielu lat odcięta od świata, przez co na wiele sposobów zatrzymała się w latach 60. Widać to między innymi po klasycznych pojazdach poruszających się po ulicach, a także po gadżetach i uzbrojeniu z tej epoki.

Głównym bohaterem jest Dani Rojas. Kobieta (lub mężczyzna) to lokalny mieszkaniec, który dołącza do partyzantki starającej się obalić Antona. Tu kolejna nowość: prowadzona przez gracza postać będzie widoczna w przerywnikach i odegra ważniejszą rolę niż w poprzednich odsłonach serii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje