Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Kokaina zatrzymała dostawy gry w Japonii

​Takie rzeczy tylko w Japonii. Sega ogłosiła niespodziewanie, że jest zmuszona wstrzymać dostawy gry Judgment w tym kraju, po tym jak jeden z głównych aktorów występujących w produkcji - Pierre Taki - został aresztowany. Policja zatrzymała go po doniesieniach o używaniu przez niego kokainy.

Narkotyki pozostają oczywiście nielegalne w Japonii, lecz nie jest do końca jasne, dlaczego musi to oznaczać opóźnienie wysyłki kopii pudełkowych oraz odsłon cyfrowych oczekiwanej produkcji. Tytuł stanowi spin-off popularnej serii Yakuza, prezentując akcję z punktu widzenia stróżów prawa.

Reklama

Na całe szczęście, Taki oszczędził firmie Sefa dodatkowej ironii, ponieważ w Judgment (japoński tytuł to Judge Eyes: Shinigami no Yuigon) wciela się nie w policjanta lub detektywa, lecz w przedstawiciela Yakuzy, przywódcę rodziny Tojo z Kamurocho, jednej z dzielnic Tokio, gdzie toczy się akcja.

"Sega otrzymała doniesienia o aresztowaniu i aktualnie potwierdza fakty, ale w obecnej chwili dobrowolnie wstrzymaliśmy dostawy i dystrybucję gry, a także inne działania, jak publikowanie informacji na stronie głównej produkcji" - napisano w oficjalnej informacji prasowej od Segi.

Idąc dalej, nawet wpisy na Twitterze wysyłane z oficjalnego konta wydawcy, a związane z Judgment, zostały usunięte. "Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie może to mieć dla naszych klientów, a także zaangażowanych partnerów" - czytamy dalej w komunikacie.

Judge Eyes: Shinigami no Yuigon wydano w Japonii w grudniu ubiegłego roku, więc to nie premiera została wstrzymana, lecz dalsza dystrybucja. Pod znakiem zapytania stoi teraz jednak konwersja przygotowywana dla Zachodu, zaplanowana dotychczas na 25 czerwca obecnego roku.

Jak poinformował Takashi Mochizuki z dziennika The Wall Street Journal, Sega prowadzi podobno "dyskusje" na temat tego, co zrobić z premierą w Europie i w Stanach Zjednoczonych, lecz nie podjęto jeszcze żadnych wiążących decyzji w tej sprawie.

Dowiedz się więcej na temat: Judgment

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje