Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Kingdoms of Amalur powróci? Sprzedano prawa do gry

​Niespodzianka: THQ Nordic pozyskało prawa do wydanej w 2012 roku gry akcji Kingdoms of Amalur: Reckoning oraz do sieciowego Project Copernicus w tym samym uniwersum, nad którym 38 Studios pracowało przed bankructwem.

Losy 38 Studios, założonego przez słynnego przed laty baseballistę Curta Schillinga, włącznie z późniejszą batalią sądową, jaką sportowiec prowadził ze stanem Rhode Island w kwestii zwrotu podatku, to temat co najmniej na grubą książkę.

Reklama

Nie jest obecnie jasne, ile THQ Nordic zapłaciło za licencję, ale nie da się ukryć, że w ostatnim okresie firma ta przoduje w takich właśnie transakcjach i dzisiaj może pochwalić się całkiem imponującym portfolio, obejmującym Dead Island, Darksider, Saints Row, TimeSplitters, Red Faction, Homefront, Metro 2033 i tak dalej.

Większość z tych serii to pozostałości po amerykańskiej firmie THQ, która zbankrutowała w 2012 roku i wkrótce potem rozpoczęła likwidację.  Szwedzi, wtedy jeszcze pod nazwą Nordic Games, zaczęli skupowanie elementów wydawnictwa, by w 2016 zmienić nawet nazwę, właśnie na THQ Nordic.

Wracając do Kingdoms of Amalur: Reckoning. Ta gra akcji z elementami RPG ukazała się w 2012 roku, wyprodukowana przez 38 Studios oraz Big Huge Games i wydana przez Electronic Arts. Tytuł był całkiem udany, lecz nie sprzedał się zbyt dobrze, co przełożyło się na problemy 38 Studios.

Wkrótce potem rozpoczęły się jeszcze większe kontrowersje. Amerykański stan Rhode Island udzielił firmie sporą pożyczkę, lecz studio nie było w stanie zwrócić pieniędzy. W maju 2012 roku, już w dwa miesiące po wydaniu wspomnianego tytułu, studio ogłosiło bankructwo i przeprowadziło zwolnienia.

Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ podatnicy z Rhode Island nadal domagali się zwrotu pieniędzy. Tymczasem Curt Schilling deklarował, że "utopił" w przedsięwzięcia własny majątek w wysokości 50 milionów dolarów i teraz sam jest bankrutem. Później przeprowadził nawet aukcję swoich pamiątek sportowych.

Jak okazało się w późniejszych, licznych sprawach sądowych, 38 pożyczyło łącznie ponad 75 milionów dolarów na przygotowanie Project Copernicus, nawet zdając sobie sprawę, że taka suma nie wystarczy na stworzenie ambitnego MMO. Różnicę starano się pokryć zyskami z Kingdoms of Amalur: Reckoning, ale te nie nadeszły.

Ostatecznie Shilling i inni menedżerowie przegrali w pozwach cywilnych, zostając z długami opiewającymi na 61 milionów dolarów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje