Reklama

Hideo Kojima pracuje nad nową grą, celuje w... najstraszniejszy horror w historii

​Wygląda na to, że popularny reżyser jest gotowy na to, by rozpocząć nowy projekt i tym razem po jego Kojima Productions spodziewać mamy się przerażającego horroru.

Death Stranding jest już na rynku od blisko 3 tygodni i świetnie sobie radzi, chociaż część osób miała poważne wątpliwości, czy ten “symulator kuriera" zdoła skraść serca fanów. Magia Hideo Kojimy zrobiła jednak swoje, a potwierdzeniem niech będzie 8 nominacji do The Game Awards 2019, w tym oczywiście w kategorii Gra roku (nikomu nie udało się w tym roku zdobyć więcej). Reżyser może więc odetchnąć i w spokoju zająć się kolejnym projektem, którego pierwsze szczegóły właśnie poznaliśmy.

Hideo Kojima zapowiedział bowiem, że bierze się za horror, ale nie byle jaki, tylko najstraszniejszy, jaki kiedykolwiek trafił w nasze ręce. I w sumie to chyba trzeba brać słowa reżysera na poważnie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, jak straszyło słynne demo P.T., które okazało się być swoistym zwiastunem kolejnej odsłony Silent Hill. Jak dobrze wiemy, ta w takiej formie nie dojdzie już do skutku, bo pomimo ogromnego potencjału (demo zostało pobrane przez użytkowników PlayStation 4 ponad milion razy), Konami skasowało projekt i pożegnało się z Kojimą.

Reklama

Reżyserowi nie pozostało więc nic innego, jak wykorzystać swoje doświadczenie i w końcu dostarczyć obiecany najlepszy i najstraszniejszy horror w historii gier, o czym poinformował we wpisie na Twitterze. Żeby wczuć się w odpowiedni klimat ogląda już różne horrory i zdecydował się nawet na drugie podejście do The Eye, czyli tajskiego horroru, który wypożyczył tworząc P.T., ale nie zdołał obejrzeć, bo... za bardzo się bał. Co ciekawe, dziś nawet okładka filmu wydawała mu się zbyt przerażająca, dlatego wypożyczył film bez opakowania.

Jak więc łatwo się domyślić, Kojima Productions jest z pewnością dopiero na etapie szukania pomysłów, ale dobrze wiedzieć, że Kojima nie zapomniał o fanach horrorów, którzy tak ciepło przyjęli jego P.T. Co więcej, istnieje nawet szansa, że reżyser pociągnie wątek obecny w demie, bo przecież już wiele razy widzieliśmy na rynku tzw. duchowych następców - gdyby tak się stało, sukces murowany jeszcze przed premierą. Nie pozostaje nam więc nic innego niż tylko wyczekiwać kolejnych wieści na temat gry, podziwiając niewiarygodne krajobrazy Death Stranding.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje