Reklama

Half Life: Alyx w końcu z dokładną datą premiery

​Jakiś czas temu Valve poinformowało, że pracuje nad 3 pełnoprawnymi grami VR i jest gotowe ogłosić pierwszą z nich, którą ku zaskoczeniu wszystkich okazało się być Half Life: Alyx.

Jak łatwo się domyślić po tytule, produkcja nawiązuje do Half-Life 2, które zakończyło się epickim cliffhangerem i gdzie najbliższą sojuszniczką głównego bohatera, Gordona Freemana, była właśnie Alyx Vance. Oficjalna zapowiedź gry zdradziła jednak, że tytuł nie rozwinie wydarzeń z końcówki tej gry, ale rozgrywać będzie się pomiędzy pierwszą a drugą odsłoną cyklu. Koncentrować będzie się na postaciach Alyx Vance i jej ojca, którzy walczą z okupującą Ziemię obcą rasą Combine.

Na szczęście zaprezentowane przy okazji materiały dały nadzieję na świetną produkcję, bo zwiastun jednoznacznie sugeruje, że Half-Life: Alyx będzie najlepszą grą VR, jaka kiedykolwiek trafiła w nasze ręce. Co nie powinno dziwić, bo Valve ma przecież jeden z najlepszych i najbardziej zaawansowanych headsetów na rynku, więc można było się spodziewać, że będzie chciało to odpowiednio wykorzystać.

Reklama

Podcza oficjalnej premiery dowiedzieliśmy się też, że grę można nabyć w przedsprzedaży w cenie 214,99 PLN, a posiadacze headsetu Valve Index otrzymają ją zupełnie za darmo. I jedyne, czego zabrakło, to oficjalna data premiery - deweloper ograniczył się do informacji, że najpewniej będzie to marzec i... wszystko wskazuje na to, że pomimo pojawiających się w sieci informacjach o możliwym opóźnieniu, dotrzyma słowa, bo dziś w końcu ujawnił dokładną datę.

Ta została zaplanowana na 23 marca i biorąc pod uwagę, że to bardzo nieodległy termin, można śmiało założyć, że wszystko jest już dopięte na ostatni guzik i nie musimy obawiać się obsuwy. Oczywiście fakt, że Half-Life: Alyx dostępne będzie tylko na VR, oznacza, że dużo użytkowników będzie musiało obejść się smakiem, ale z drugiej strony jest szansa, że tytuł będzie punktem przełomowym dla wirtualnej rzeczywistości i sprawi, że gracze i deweloperzy bliżej się nią zainteresują.  Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko czekać na premierę, żeby osobiście przekonać się, czy Valve dokona przełomu, czy też poniesie spektakularną porażkę.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy