Reklama

GTA: The Trilogy - premiera wydania pudełkowego opóźniona

​Chcieliście kupić pudełkową wersję Grand Theft Auto: The Trilogy - Definitive Edition? Poczekacie dziesięć dni dłużej.

Jeżeli nie kupiliście do tej pory trylogii remasterów starszych odsłon GTA, raczej nie macie czego żałować. Gry trafiły do sprzedaży w takiej formie, że Rockstar cały czas musi wysłuchiwać negatywnych komentarzy graczy, a studio odpowiedzialne za odświeżone wersje - Groove Street Games - ma pełne ręce roboty. Choć od premiery minęły zaledwie trzy tygodnie, twórcy wydali już dwie łatki.

Całkiem prawdopodobne, że GTA: The Trilogy zacznie w końcu wyglądać i działać tak, jak życzyliby sobie tego fani. Niewykluczone, że Rockstar właśnie z tego powodu przesunął datę premiery pudełkowej wersji trylogii - z 7 na 17 grudnia. Być może wydawca założył, że do tego czasu Groove Street Games zdoła uporać się chociaż z najbardziej dokuczliwymi kwestiami, związanymi z rozgrywką czy optymalizacją.

Reklama

Jeszcze więcej czasu Rockstar dał sobie na wypuszczenie w pudełkach wersji na konsole Nintendo Switch. Ta trafi do sklepów dopiero na początku przyszłego roku. To potwierdzałoby naszą teorię - w końcu na Switchu GTA: The Trilogy nie tylko wygląda (co jest akurat zrozumiałe), ale także działa najgorzej.

30 listopada Rockstar wydał drugą łatkę do Grand Theft Auto: The Trilogy. W ramach aktualizacji opatrzonej numerem 1.03 naprawiono około stu błędów różnego rodzaju i kalibru (w tym deszcz, który padał... w zamkniętych pomieszczeniach podczas niektórych przerywników filmowych), a także wprowadzono filmową kamerę i dodatkowe warstwy chmur na niebie w GTA: San Andreas.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje