Reklama

Gracz Red Dead Redemption 2 odkrył kolejny, niesamowity szczegół

​Kolejny spostrzegawczy gracz odkrył niesamowity szczegół dotyczących postaci niezależnej w Red Dead Redemption 2. 3 lata po premierze gra dalej potrafi zaskakiwać i udowadnia, że Rockstar, jak nikt w branży, dba o nawet najdrobniejsze detale.

RDR2 zajmuje obecnie miejsce jednej z najlepiej ocenianych gier na PlayStation 4 i Xbox One. Jej ocena na Metacritic wynosi 97 punktów. Niewiele firm może sobie jednak pozwolić na 8-letni cykl produkcyjny i praktycznie nieograniczony budżet. A tego najwidoczniej potrzeba, by tworzyć gry najlepsze z najlepszych.

Obok warstwy technicznej, tym co wyróżnia Red Dead Redemption 2, jest niezliczona ilość szczegółów, tajemnic (znacie kanał Strange Man na YouTube?) i małych historii. To one sprawiają, że społeczność skupiona wokół tytuł, jest tak zaangażowana i oddana.

Reklama

Użytkownik Reddita, TDogBud710 odnalazł niedawno kolejny dowód na niesamowite przywiązanie Rockstara do detali i drobnych - pozornie nic nieznaczących - smaczków.

W jednej z początkowych misji 2 rozdziału - "Amerykanie odpoczywają", dochodzi do sporej rozróby w głównym saloonie miasteczka Valentine. Po pewnym czasie do bijatyki dołącza miejscowy olbrzym - Tommy. Początkowo Artur Morgan dostaje od niego solidny łomot, ale gdy walka przenosi się na zabłocone ulice Valentine, Artur zdobywa przewagę, powala przeciwnika i raz za razem, okłada go po głowie. Bijatyka na szczęście zostaje przerwana przez jednego z gapiów. Niestety, dla Tommy'ego było już za późno.

Do baru wracamy ponownie w misji "Wizyta towarzyska" (pamiętny wypad z Lennym). Najprawdopodobniej to bardzo humorystyczny charakter zadania sprawił, że wielu graczy nie zwróciło uwagi na detal związany ze stanem zdrowia Tommy'ego. Mężczyzna ma teraz ubytek z lewej strony czoła a zagadany, wydaje z siebie nieartykułowane dźwięki. Wygląda więc na to, że podczas walki z Arturem doznał poważnych obrażeń mózgu. Wskazują na to także niektóre wypowiedzi NPC-ów. Możemy usłyszeć, że Tommy od czasu walki nie jest już tą samą osobą.

Post na Reddicie zdobył olbrzymie uznanie społeczności - prawie 7,5 tysiąca głosów i ponad 340 komentarzy. Podziwiamy! Coś czujemy, że na Dzikim Zachodzie jest jeszcze sporo rzeczy do odkrycia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje