Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

GOG zwalnia część pracowników

​Coraz większe konkurencja na rynku platform cyfrowej dystrybucji gier oznacza problemy dla mniejszych graczy, takich jak GOG. Przedstawiciele sklepu potwierdzili, że przeprowadzono falę zwolnień, choć nie wiemy dokładnie, ile osób pożegnało się pracą.

O sprawie jako pierwszy poinformował serwis Kotaku, który dopiero co ujawnił, że do zwolnień szykuje się także ArenaNet, twórcy serii Guild Wars. Jeśli dodać do tego około 800 osób zwalnianych przez Activision Blizzard, wydaje się, że rynek wirtualnej rozrywki przechodzi mały kryzys.

Reklama

Wracając do GOG, Kotaku dowiedziało się, że zwolnienia dotknęły około tuzina zatrudnionych, a przyczyny są wyjątkowo proste - słabe wyniki finansowe. Co równie interesujące, zwolnienia prowadzone są niemal równocześnie ze sporą rekrutacją, z licznymi ogłoszeniami na stronie.

"Zwalnianie nigdy nie jest łatwe. Reorganizujemy zespoły od października, co przełożyło się na usunięci około tuzina stanowisk. Jednocześnie, od początku procesu przyjęliśmy niemal dwa razy więcej nowych osób i prowadzimy rekrutacje dla dwudziestu kolejnych" - napisano w oświadczeniu.

Sytuacja wygląda więc co najmniej dziwnie. Co więcej, zwalniane osoby mówią, że jako przyczynę redukcji menedżerowie podają słabe wyniki finansowe sklepu, co może nie do końca być prawdą, jeśli jednocześnie sklep aktywnie się rozwija.

"Powiedziano nam, że to decyzja finansowa. Przychody GOG przestały rosnąć i w ostatnich miesiącach zbliżyliśmy się niebezpiecznie do strat, podczas gdy rynek idzie w kierunku oddawania większej puli pieniędzy deweloperom, co także ma wpływ" - wspomina jeden ze zwalnianych.

"To po prostu dziwna sytuacja, że nagle sytuacja stała się taka desperacka. Wiem, że luty był zły, ale już styczeń wypadł nam świetnie. Byliśmy w centrum sporej restrukturyzacji, rotacji zespołów, nic specjalnie unikatowego. Ale takich dużych zwolnień jeszcze tu nie było" - dodaje rozmówca Kotaku.

Nie da się ukryć, że czkawką odbić się mogła także słabsza niż zakładano sprzedaż gry Wojny Krwi: Wiedźmińskie Opowieści, która początkowo była dostępna tylko na platformie GOG.

Dowiedz się więcej na temat: GOG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje