Reklama

Ghostbusters: Twórcy nowej gry bankrutują

Wygląda na to, że kultowa marka i chęci nie wystarczą, by postawić firmę na nogi.

Autorzy tytułu, działające pod skrzydłami Activision studio Fireforge Games, ogłosili właśnie bankructwo. Przez cały lipiec studio starało się ustabilizować swoją trudną sytuację finansową (jego dług wyniósł aż 12 milionów dolarów), ale jego starania spełzły na niczym.

Oczywiście blamaż z "Pogromcami Duchów" to niejedyna przyczyna porażki. Firma założona przez Tima Campbella, byłego pracownika Blizzarda, "wsławiła się" chociażby tym, że od 2011 skasowała aż dwa, woniejące mobami tytuły (Zeusa i Atlasa), a "Ghostbusters" to jedyna produkcja, jaką udało im się przez pięć lat działalności domknąć.

Reklama

Oddajmy im jednak sprawiedliwość: na zadania stworzenia tytułu, jaki wysupła z kieszeni kinomanów dodatkowe złotówki, developerzy otrzymali raptem osiem miesięcy (tak przynajmniej sugerują plotki, jaki rozpuścił jeden z pracowników).

Swoją drogą - niezbyt ciekawie przedstawia się także sytuacja filmowych "Pogromców". Film spotkał się ze względnie pozytywnymi recenzjami (średnia na Metakrytyku wynosi na ten moment 60%, wysokie noty przyznały obrazowi "New York Post" czy "The Telegraph").

Tyle tylko, że zarobił on raptem 158 miliony dolarów, słowem - ledwie się zwrócił (budżet obrazu opiewał na 144 miliony). Ambitne plany Sony, które zamierzało stworzyć na bazie reaktywowanych "Ghostbustersów" trylogię pozostają pod dużym znakiem zapytania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy