Po pierwsze, twórcy zapewniają, że znacznie rozbudowali tworzone poziomy. Te mają być bardziej skomplikowane i zaoferują wiele różnych ścieżek podejścia i wykonania każdej misji. Ma też być bardziej różnorodnie: nie będzie jak w Wiedźminie 3, gdzie zawsze włączaliśmy wiedźmiński zmysł.
Nie należy także spodziewać się rozrzucenia po lokacjach setek beczek czy innych pojemników na sprzęt, co niepotrzebnie komplikuje mini-mapę i odciąga uwagę gracza od tego, co ważniejsze. Również zaplanowane już dodatki DLC mają być jeszcze bardziej rozbudowane niż te z Wiedźmina 3.
Ponad tysiąc postaci niezależnych otrzymało własny cykl dnia, z wykonywanymi czynnościami. Nie zabraknie oczywiście także mniej rozbudowanych postaci "tła". Twórcy zadań wspominali, że ich praca nigdy nie była dokończona, ponieważ w każdej chwili mogli cofnąć się i coś poprawić.
Deweloperzy byli podobno bardzo dumni, że o współpracy z Keanu Reevesem w studiu wiedziano od roku przed E3, lecz nikt z firmy nie ujawnił tej informacji przedwcześnie. Spore zmiany w porównaniu z publikowanymi już materiałami przeszedł też podobno system walki wręcz - został ulepszony.
Cyberpunk 2077 ukaże się 17 września na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One i później w tym roku także na Google Stadia. Nadchodzący pokaz Night City Wire przesunięto niedawno na 25 czerwca w związku z zamieszkami w Stanach Zjednoczonych.
Cyberpunk 2077 - oferta przedsprzedażowa























