Reklama

Final Fantasy XIV - zabrakło... cyfrowych kopii gry

​To absolutnie kuriozalna sytuacja. Final Fantasy XIV stało się na pewien czas niedostępne w sklepach ze względu na brak... cyfrowych kopii gry.

Wydane w 2010 roku (oczywiście stale od tamtego czasu rozwijane) MMO pt. Final Fantasy XIV przeżywa drugą młodość. Na samym Steamie zarejestrowano ostatnio 58 tys. grających jednocześnie. Zainteresowanie jest tak duże, że na kilka godzin w sklepach zabrakło cyfrowych kopii gry. Na oficjalnej stronie Square Enix można było zobaczyć jedynie opcję zapisania się na listę oczekujących.

Przez pewien czas nie dało się też w Final Fantasy XIV tworzyć nowych postaci. Wydawca nie poinformował, czym była spowodowana przerwa, ale można podejrzewać, że miała związek z potrzebą zwiększenia wydolności serwerów i przywrócenia możliwości sprzedaży gry.

Reklama

W chwili obecnej Final Fantasy XIV jest znów dostępny. W sklepie Square Enix za zestaw startowy na PC trzeba zapłacić 19,99 euro. Można też kupić jeden z licznych dodatków. Pod koniec listopada do sprzedaży trafi kolejne rozszerzenie, zatytułowane Endwalker.

Jaka jest przyczyna tak dużego wzrostu popularności Final Fantasy XIV? Należy jej upatrywać m.in. w dużym odpływie graczy z World of Warcraft. Z produkcji Blizzardu do MMO od Square Enix przeniosło się też kilku znanych streamerów, w tym Asmongold, którego transmisje ogląda średnio kilkadziesiąt tysięcy osób.

Początkowo Final Fantasy XIV był ganiony zarówno przez recenzentów, jak i przez graczy. Jednak z czasem Square Enix poprawiło wiele elementów i znacząco rozbudowało świat gry. Obecnie można przeczytać wiele pochwał dla twórców, m.in. za świetne rozszerzenia. Jedno z nich - wydane w 2019 roku Shadowbringers - w portalu Metacritic może poszczycić się średnią 9,0/10.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje