Far Cry New Dawn ozłocone

​Dyrektor techniczny Far Cry New Dawn - Raphaël Parent - poinformował na Twitterze, że zakończono już większość prac nad Far Cry New Dawn. Produkcja została więc "ozłocona" i trafiła do tłoczni, więc nic nie zagraża już premierze, zaplanowanej na połowę przyszłego miesiąca - 15 lutego.

"New Dawn jest złote! Jestem bardzo dumny z tej gry! Mam nadzieję, że będziecie bawić się równie dobrze, jak my bawiliśmy się podczas prac!" - ekscytuje się Parent, w przeszłości główny programista Far Cry 5, Far Cry 4 oraz Far Cry 3, a także dyrektor techniczny Far Cry 3: Blood Dragon.

Far Cry New Dawn zapowiedziano na początku grudnia, jako samodzielny spin-off ubiegłorocznego Far Cry 5. Premiera 15 lutego na PC, PS4 oraz Xbox One, z akcją umieszczoną w post-apokaliptycznych realiach, zgodnie z zakończeniem Far Cry 5 - gdy eksploduje bomba atomowa.

Reklama

Dlatego też w New Dawn musimy zmierzyć się z efektami tego wielce niefortunnego wydarzenia. Akcja zaczyna się więc 17 lat po wydarzeniach z FC5, więc możemy zapewne spodziewać się pewnych powracających postaci, które będą - oczywiście - odpowiednio starsze i uzbrojone w doświadczenia.

Pomimo gruntownej zmiany krajobrazu i klimatu, nadal mamy do czynienia ze Stanami Zjednoczonymi. Nie zabraknie więc broni palnej oraz półciężarówek, choć pierwszy teaser pokazywał całkiem interesującą pukawkę strzelającą tarczami do piły, prawie jak w legendarnym Half-Life 2.

Z Far Cry 5 powraca system zwierzęcych towarzyszów, z którego nikt nie korzystał. Ubisoft widocznie nic sobie z tego nie robi i rozwija ten aspekt: jest nie tylko piesek Timber, ale także dzik - Horatio. Futrzani podopieczni będą teraz mogli wskoczyć razem z nami do pojazdów.

Jak na cykl przystało, nie może zabraknąć głównych złoczyńców. Tym razem są to mało sympatyczne bliźniaczki Vicky oraz Lou, widoczne na okładce gry. Podczas siania zniszczenia w hrabstwie Hope natkniemy się także na dwie frakcje szukające naszej pomocy: Ocalałych oraz Złomiarzy.

Ci pierwsi, jak sugeruje nazwa, przetrwali nuklearną zagładę i teraz chcą powrotu do pewnej normalności, zajmując się uprawą roli i - po prostu - przeżywaniem. Z drugiej strony są Złomiarze, którzy przybyli na miejsce niedawno, a ich jednym celem jest zbieranie surowców i plądrowanie.

Wybuch bomby atomowej sprawił, że broń palna oraz pojazdy (w tym helikoptery) przypominają nieco bardziej serię Mad Max, a postacie korzystają z wszystkiego, co leży pod ręką - dobrym przykładem jest karabin z 1887 roku z podpiętym za pomocą taśmy klejącej nożem kuchennym.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama