Reklama

​Fan Skyrima popisał się niesamowitymi umiejętnościami strzeleckimi w grze

Wszyscy, którzy choć trochę interesują się tym, co dzieje się wokół Skyrima, pamiętają z pewnością historię "strzały w kolanie". Żarty żartami, ale w tej grze naprawdę nie brakuje utalentowanych strzelców.

Od pojawienia się pierwszej wersji Skyrima na rynku minęło już prawie 11 lat. Gra ta jednak nadal cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, można powiedzieć nawet, że zyskała już status kultowej, choć z różnych względów, choć nie zawsze chodzi tu o ciekawą rozgrywkę jako taką. Nie można jej jednak odmówić ciekawego, otwartego i klimatycznego świata. No i oczywiście można, a nawet trzeba walczyć ze smokami. A w wolnych chwilach od pokonywania kolejnych bestii, czasem jakiemuś graczowi uda się ciekawa sztuczka.

Reklama

Wyczyn godny najlepszych snajperów

Użytkownik Reddita o pseudonimie ToTheSovngardeAndBac pochwalił się na forum klipem video, w którym udał mu się mistrzowski strzał z łuku z okolic najwyżej położonego punktu w grze - klasztoru Wysokie Hrothgar. To jeden z najwyższych punktów na mapie Skyrim - wyżej jest już tylko Gardło Świata.

Na klipie widać, jak w pewnym momencie gracz wychyla się znad urwiska i strzela w dół - wydawałoby się, że w pustkę przepaści. Następnie korzysta z szybkiej podróży do Riverwood, w samą porę by zobaczyć jak wystrzelona przez niego strzała trafia jednego z mieszkańców miasta. Nie wiadomo, czy taki był cel gracza, czy zabójstwo wyszło mu przypadkiem, co nie zmienia faktu, że zagranie robi wrażenie - szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ze szczytu góry snajper nie miał szans zobaczyć nawet jednego piksela swojego celu.

I kontrowersyjna decyzja zaraz potem

Niestety, gracz nie do końca przemyślał jak powinien wyglądać klip wrzucony na Reddita, bo oprócz samego strzału, na materiale widać również jak ToTheSovngardeAndBac, zanim teleportuje się do Riverwood, atakuje i zabija smoka Paarthurnaxa. To jedna z postaci gry, do której wielu fanów czuje szczególny sentyment. Smok jest całkowicie niegroźny i wiedzie życie w szczytach gór, z dala od ludzi. Jest co prawda celem jednej z misji, ale gracze mają w niej wybór i woli go oszczędzić. Tak więc decyzja o tym, że nasz “snajper" zabije smoka olbrzymim cieniem, przykryła jego wyjątkowy wyczyn. Całe nagranie zamieszczone przez gracza, możecie zobaczyć pod tym adresem.

Wracając jednak do samego strzału - w Skyrim takie sytuacje zdarzają się co jakiś czas, ale wiele zależy od wersji gry. W podstawowym buildzie, bez żadnych modów, są duże szanse na to, że strzała nie doleci do celu bo po prostu zniknie w międzyczasie. Wygląda więc na to, że aby powtórzyć wyczyn, trzeba skorzystać z jakiegoś nieoficjalnego patcha.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy