Reklama

Elon Musk pod lupą władz USA. Chodzi o gry wideo w samochodach Tesla

​Jedna z instytucji w Stanach Zjednoczonych jest zaniepokojona nowym oprogramowaniem wdrożonym w Tesla Inc., które pozwala kierowcom grać w gry wideo na desce rozdzielczej w nowych samochodach tego producenta.

Jak podaje serwis Bloomberg.com, Amerykański Urząd ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (ang. National Highway Traffic Safety Administration) chce przyjrzeć się bliżej oprogramowaniu, które masowo implementowane jest w pojazdach Tesli.

"Jesteśmy świadomi obaw kierowców i omawiamy tę funkcję z producentem [Teslą]" - czytamy w oświadczeniu NHTSA. "Ustawa o bezpieczeństwie pojazdów zabrania producentom sprzedaży pojazdów z wadami konstrukcyjnymi, które mogą tworzyć nieuzasadnione ryzyko dla bezpieczeństwa" - przekonuje instytucja.

Reklama

Swego czasu, sporo branżowych informacji sugerowało, że właściciel - Elon Musk był dużym entuzjastą pomysłu implementacji w produkowanych przez swoje przedsiębiorstwo pojazdach - rozrywki w postaci gier wideo. Nowe modele mają stale i cyklicznie poszerzać zakres dostępnych gier. Niektóre źródła mówią o tym, że Model S posiada zbliżony poziom wydajności do konsoli nowej generacji - PlayStation 5.

Wiele wskazuje na to, że amerykańskie instytucje nie są zadowolone z tego faktu, uważając że to może przyczyniać się do rozproszenia uwagi kierowców i wzmożonej ilości wypadków. Według NHTSA, przez nieuwagę i brak koncentracji - na amerykańskich ulicach i autostradach zginęło ponad 3 100 osób (dane na rok 2019).

"Umożliwianie kierowcom grania lub bycia rozpraszanym przez gry wideo podczas obsługi wielotonowego pojazdu przy prędkościach rozwijanych na autostradach jest niezwykle niebezpieczne (...). Tesla powinna przestać bawić się życiem swoich właścicieli i każdego innego na drogach" - stwierdził Jason Levine, dyrektor "Center for Auto Safety", który lobbuje za rygorystycznymi zasadami poprawiającymi bezpieczeństwo w transporcie.

Od przedsiębiorstwa Tesla i samego prezesa Elona Muska nie pojawiło się jak do tej pory żadne oświadczenie w sprawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje