EA prezentuje battle royale w Battlefield V

​Premiera trybu battle royale w Battlefield V zbliża się wielkimi krokami, więc Electronic Arts postanowiło w końcu oficjalnie zaprezentować nową opcję zabawy. Przygotowano specjalny materiał wideo, oferujący sporo dynamicznej akcji oraz rzut oka na wszystkie najważniejsze elementy.

Bez niespodzianki, otrzymujemy wszystkie podstawowe elementy gatunku battle royale. Walczymy samotnie, w parach lub w drużynach, a na mapie są maksymalnie 64 osoby, co wydaje się być dość niską wartością w porównaniu z konkurencja, taką jak Fortnite i PUBG, ale także Call of Duty.

Każdy mecz zaczyna się od zrzutu uczestników na ogromną mapę. Wybieramy docelowe miejsce lądowania i zaczynamy od poszukiwania coraz to lepszego wyposażenia. Twórcy wyjaśniają, że w miastach i większych skupiskach budynków znajdziemy zapewne więcej sprzętu.

Reklama

Na mapie rozrzucono specjalne cele do odblokowania oraz sejfy do otwarcia. Wewnątrz znajdziemy potężne przedmioty, rzadkie wyposażenia, ale także pojazdy. Te ostatnie mogą znacząco pomóc w walce, lecz są głośne i bardzo łatwe do wypatrzenia. Nie brakuje też broni przeciwpancernej.

Z innych produkcji battle royale zapożyczono także rodzaje broni: zwykłe, rzadkie oraz epickie. Im wyższa kategoria, tym szersze możliwości: celownik optyczny, większy magazynek, zmniejszony odrzut przy strzelaniu i tak dalej. Są nawet miny oraz traktor, ciągnący za sobą działo.

Burza Ognia - tak brzmi polska nazwa trybu battle boyale w Battlefield 5 - zadebiutuje już w najbliższy podziedziałek, 25 marca. Opcja zabawy dostępna będzie bezpłatnie dla wszystkich posiadaczy gry, w ramach darmowej aktualizacji. Ta wprowadzi największą mapę w historii serii - Halvøj.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama