Reklama

Dyrektor kreatywny Assassin's Creed Valhalla zwolniony w związku z aferą obyczajową

​Ashraf Ismail może już szukać nowej pracy, chociaż w obecnych okolicznościach to z pewnością nie będzie łatwe zadanie.

W czerwcu dowiedzieliśmy się, że Ubisoft zdecydował się na zawieszenie dyrektora kreatywnego serii Assassin’s Creed, a teraz jego zwolnienie - wszystko w związku z jego pozamałżeńskimi romansami i nieodpowiednimi związkami z członkami społeczności. O decyzji firmy dowiedzieliśmy się z listu rozesłanego do wszystkich pracowników Ubisoft Montreal, który trafił również w ręce serwisu Kotaku. I choć bezpośrednio nie znajdziemy w nim przyczyny zwolnienia, to możemy przeczytać, że ma ono związek z zewnętrznym śledztwem w jego sprawie, co nie pozostawiło kierownictwu wyboru.

Reklama

- W związku ze śledztwem prowadzonym przez zewnętrzną firmę, ustalono, że umowa z Ashrafem Ismailem w Ubisofcie musi być rozwiązana. Nie możemy dostarczyć żadnych detali w związku z poufnością śledztwa - czytamy w treści. Informacje o zwolnieniu potwierdził już sam Ubisoft, odpowiadając na pytania Bloomberg News: - Jako rezultat toczących się śledztw, Ashraf Ismail został zwolniony z Ubisoftu i nie jest już naszym pracownikiem.

Przypominamy, że oskarżenia pojawiły się 21 czerwca, kiedy gamingowa streamerka Dani opisała swoje kontakty z Ismailem. Twierdziła, że ten nie tylko okłamał ją w sprawie swojego małżeństwa, ale i prowadził podobną “grę" z innymi fankami w społeczności Ubisoftu. - Nie chcę, by inne kobiety przechodziły przez to samo, co ja, a wiem, że część już przechodziła i wszystkie były z gamingowej społeczności. Po tym, jak udało mi się dowiedzieć, że jest żonaty, zorientowałam się, że nie byłam jedyna w tej sytuacji - pisała Dani.

Nie da się ukryć, że nie stawia to Ubisoftu w dobrym świetle, bo firma w przeszłości miała sporo problemów z molestowaniem i napaściami seksualnymi, co doprowadziło do kilku rezygnacji i publicznych potępień. Wydawca nie miał więc wyjścia i lepiej było od razu pożegnać się z Ismailem, choć z pewnością nie uchroni to wizerunku i skarbczyka Ubisoftu, bo różne organizacje już namawiają ofiary do ujawnienia się i złożenia pozwu zbiorowego. Czekamy więc na rozwój sytuacji i oficjalne stanowisko firmy.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama