Reklama

Dying Light 2 z potwierdzoną datą premiery w tym roku. Jest nowy gameplay

​Z nową produkcją Techlandu jest trochę jak z drogą do premiery Cyberpunk 2077 - wszyscy czekali z niecierpliwością, deweloper obiecywał cuda, a później okazało się, że gra zalicza obsuwę za obsuwą.

Mamy tylko nadzieję, że końcówka nie będzie taka, jak w przypadku CD Projekt RED i Dying Light 2 okaże się fantastyczną grą, która ponownie zachwyci rzesze fanów z całego świata. Na szczęście nie będziemy musieli już długo czekać, żeby się o tym przekonać, bo Techland podczas wczorajszego streamu Dying 2 Know (który będzie miał kolejne części, przybliżające różne elementy gry) potwierdził, że gra trafi w nasze ręce 7 grudnia tego roku.

Co więcej, mogliśmy zobaczyć nowy materiał z rozgrywki, który wbrew wcześniejszym doniesieniom udowadnia, że tytuł wcale nie jest w rozsypce - wręcz przeciwnie, zapowiada się świetnie, a jego nowy podtytuł Stay Human mówi wiele o tym, co deweloper dla nas zaplanował.

Reklama

Dying Light 2 nie będzie powiązany fabularnie z częścią pierwszą. Co prawda, akcja będzie się toczyć w tym samym uniwersum opanowanym przez zombie (efekt epidemii wirusa), ale już czas i miejsce akcji, a także bohaterowie i scenariusz będą zupełnie świeże. Jeśli nie graliście w "jedynkę", nie musicie nadrabiać zaległości przed zagraniem w "dwójkę" (choć gorąco do tego zachęcamy).

Świat gry doczekał się odświeżenia, nowych frakcji, bohaterów, walki i jeszcze bardziej rozbudowanego parkouru, który ma mieć dwa razy więcej ruchów niż ostatnio i przygotowanych aż 3 tysiące animacji.

Techland zapowiedział też, że chciał jeszcze bardziej rozróżnić pory dnia w grze, dlatego spodziewać możemy się jeszcze bardziej ekscytujących wypadów pod osłoną nocy - wtedy wszystkie potworności opuszczają swoje legowiska i wychodzą na ulicę, co jest świetną okazją, żeby eksplorować budynki w poszukiwaniu cennego lootu. A jeśli o przeciwników chodzi, to część z nich wygląda naprawdę przerażająco, zresztą zobaczcie sami na nowym materiale:

Oczywiście, nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby dostrzec, że gra nie wygląda już tak imponująco jak na materiale sprzed dwóch lat, ale tak to właśnie w tej branży bywa - nawet jeśli produkcja nie zalicza downgrade’u, to postęp przychodzi tak szybko, że zaczyna to tak wyglądać.

Niemniej, Dying Light 2 i tak zapowiada się na dobrą zabawę i jeśli już nie możecie się doczekać, to możecie już składać zamówienia przedpremierowe, a do wyboru jest kilka edycji gry, tj. Digital Deluxe (80 USD), Ultimate Edition (100 USD) czy Collector’s Edition (cena jeszcze nieznana), w której znajdziemy świetną figurkę z głównym bohaterem. Gra dostępna będzie na PC, Xbox One, Xbox Series X/S, PS4 i PS5.


W nowej grze Techlandu przeniesiemy się w czasie o piętnaście lat do przodu względem poprzedniczki. Miejsce akcji będzie osadzone gdzieś w Europie (prawdopodobnie środkowo-wschodniej), w fikcyjnej metropolii, której architektura będzie przypominać nowoczesne średniowiecze. Sporo lokacji i budynków będzie inspirowanych prawdziwymi zabytkami, takimi jak np. praski zamek na Hradczanach. Obszar gry ma być czterokrotnie większy niż w "jedynce".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje