Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Duże przetasowania w Ubisofcie po licznych oskarżeniach pracowników

​Kolejne problemy w Ubisofcie. Francuska gazeta Liberation opublikowała kilka dni temu sporych rozmiarów artykuł, w którym opisała toksyczną atmosferę panującą w firmie, głównie w oddziałach w Ameryce Północnej. Oberwało się wielu najważniejszym pracownikom, z dyrektorem włącznie.

Pracownicy przez lata mieli podobno złożyć ponad sto raportów, dotyczących napaści seksualnych, gwałtów, mobbingu, przemocy i tak dalej. Rzekomo nawet połowa przypadków była znana w dziale zasobów ludzkich, który postanowił nic sobie z tego nie robić, chroniąc reputację korporacji.

Reklama

Dyrektor generalny Yves Guillemot podobno doskonale zdawał sobie sprawę z praktyk za oceanem i z zachowania swoich kolegów, ale także nic sobie z tego nie robił, według doniesień przymykając oko tak długo, jak wyniki finansowe generowane przez oskarżanych deweloperów będą się zgadzać.

Teraz jednak sprawę nagłośniły media, więc czas na działania. Co najważniejsze, z pracy odchodzi dyrektor kreatywny Serge Hascoet. Ten był prawdziwą "szarą eminencją" w Ubisofcie i to od jego opinii najczęściej zależało, jakie projekty będą realizowane, a które zostaną skasowane.

To właśnie ten 55-letni mężczyzna miał być także jednym z najbardziej toksycznych pracowników, w jednym z opisanych przypadków publicznie domagając się gwałtu na pracownicy - podczas spotkania. Jego pozycja w korporacji miała być jednak niezachwiana, więc jego odejście jest dużą niespodzianką.

Odchodzi także Cecile Cornet, szefowa działu zasobów ludzkich. To ona miała przez lata zamiatać doniesienia pracowników pod dywan, a teraz rzekomo domagała się podobno, by Yves Guillemot publicznie oczyścił ją z zarzutów. Na taki krok dyrektor generalny zdecydować się nie mógł.

Trzecią bardzo ważna postacią, która traci prace, jest Yannis Mallat. To szef kanadyjskich oddziałów Ubisoftu, gdzie pracuje większość deweloperów firmy - to tutaj dochodzi też do większości nadużyć. Gracze apelują też o rezygnację samego Guillemot, ale tego raczej nie należy się spodziewać.

Dowiedz się więcej na temat: Ubisoft

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje