Reklama

Dragon Age: Inquisition - twórcy chcą zadziwić fanów

To prawda - na temat nowej odsłony popularnej serii gier RPG Dragon Age nie wiemy zbyt wiele.

Jeśli jednak wierzyć BioWare, sytuacja ta nie jest w żadnym wypadku spowodowana żadnymi obawami w związku z porównywaniem nadchodzącej części do innych tego typu produkcji. Producent po prostu czeka na odpowiedni moment. Kiedy on nastąpi?

Blair Brown, przedstawiciel studia BioWare, postanowił w końcu zabrać głos w odpowiedzi na falę krytyki fanów, jaka w związku z brakiem jakichkolwiek newsów na temat Dragon Age III: Inquistion przelała się ostatnio przez społecznościowe serwisy i fora tematyczne.

Zespołowi, który w pocie czoła pracuje nad trzecią już odsłoną cyklu, zależało na wyjaśnieniu jednej, ale bardzo drażliwej kwestii - mianowicie rozprzestrzeniających się w sieci doniesień, jakoby to Electronic Arts narzucało Bioware określone zachowanie i decydowało o tym, kiedy producent ujawnia konkretne szczegóły związane z grą.

Reklama

"To my decydujemy, kiedy będziemy gotowi na ujawnienie informacji. Niczego się nie obawiamy. Czekamy na idealny moment, by wszystkich zaskoczyć. Ta chwila jeszcze nie nastąpiła" - napisał Blair Brown.

Jak widać na więcej szczegółów przyjdzie nam jeszcze poczekać. Autorzy niestety nie sprecyzowali w najmniejszym stopniu, kiedy możemy spodziewać się nowości w temacie kolejnej części. Tak naprawdę do tej pory zdążyliśmy się dowiedzieć w temacie nadchodzącej odsłony Dragon Age jedynie o tym, że Inquisition korzystać ma z nowego silnika graficznego Frostbite 3, który zastosowany zostanie również w zapowiedzianej już, czwartej części Battlefielda oraz kolejnej grze z cyklu Mass Effect. Jedyne co w takiej sytuacji nam pozostaje to uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję na to, że producent przyłoży się do zadania i zastosuje do kreatywnej krytyki zagorzałych miłośników marki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy