Reklama

Doom z wysokim poziomem trudności

​Najnowsza produkcja id Software może być nie lada wyzwaniem dla graczy.

Restart serii Doom zapowiada się rewelacyjnie. Mogliśmy się o tym przekonać przekonać chociażby przy okazji ostatnio udostępnionej przez producenta galerii.

Martin Stratton z id Software twierdzi, że studio nie zaoferuje wyłącznie ładnej oprawy graficznej, ale również wymagający i dynamiczny gameplay: "Jeśli spodziewacie się po Doomie świetnej strzelaniny, to myślę, że będzie mieli powody do radości. Poświeciliśmy masę czasu żeby wszystko grało jak należy, żeby poziom trudności wzrastał wraz z czasem grania. Podkręciliśmy skomplikowanie gry i widzimy po osobach testujących produkcję, że tego właśnie chciały".

Reklama

Stratton odniósł się również do fabuły Dooma. Cóż, w tym przypadku raczej nie mamy co oczekiwać złożonej, wielowątkowej historii: "Żołnierz nie posiada imienia. Podczas produkcji nie skupialiśmy się na fabule, tylko na projektowaniu systemu walki. Dodam jednak, że rozwinęliśmy trochę historię dla osób, które chcą dowiedzieć się trochę więcej o głównym bohaterze".

W dalszej części wywiadu Stratton wypowiedział się na temat eksploracji świata gry. Podobnie jak w pierwszej i drugiej odsłonie cyklu, natrafimy na masę poukrywanych lokacji, a poziomy budową będą przypominały labirynty. Wyłącznie od gracza ma zależeć, w jaki sposób chce zwiedzać mapę. Oczywiście walcząc po drodze z kolejnymi hordami przeciwników.

Nowa odsłona Dooma tworzona jest z myślą o platformach PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. Oficjalna data jest nieznana. Krążą jednak plotki, że grę przetestujemy już w czerwcu bieżącego roku.

Autor: Łukasz Morawski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje