Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Detroit: Become Human osiągnęło nakład 2 milionów egzemplarzy

​Sony pochwaliło się, że gra przygodowa Detroit: Become Human od francuskiego studia Quantic Dream sprzedała się w nakładzie przekraczającym 2 miliony egzemplarzy. To imponujący wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy do czynienia z grą na wyłączność dla PlayStation 4.

Również ramy czasowe potwierdzają, że japońska korporacja powinna mieć powody do zadowolenia. Produkcja osiągnęła bowiem opisywane w rezultaty w krótkim okresie około pół roku, od debiutu pod koniec maja obecnego roku.

Reklama

Detroit: Become Human to kolejna - po Heavy Rain oraz Beyond: Dwie Dusze - niezwykła gra (niektórzy powiedzą, że to bardziej interaktywny film), za którą stoi David Cage oraz studio Quantic Dream. To twór skierowany do osób, które marzą o przeżyciu nietuzinkowej historii. Takiej, w której będą nie tylko obserwatorami, ale również uczestnikami zmuszonymi do podejmowania różnych, nierzadko trudnych decyzji. A przy okazji niezwykle realistyczna wizja niedalekiej przyszłości.

W grze przenosimy się do tytułowego miasta, w 2038 roku. Korporacja CyberLife androidy, które niemal wcale nie różnią się od ludzi. Początkowo potrafiły one tylko sprzątać, gotować czy pomagać niepełnosprawnym, lecz obecnie to istoty trudne do odróżnienia od człowieka.

Prawie każdy może sobie pozwolić na posiadanie w domu co najmniej niskiej klasy androida. Nie wszystko jednak złoto, co się świeci, ponieważ właśnie z powodu rozpowszechnienia technologii CyberLife bezrobocie w wirtualnym USA sięgnęło około 38 procent. Jak nietrudno się domyślić, sytuacja doprowadziła do strajków, protestów oraz narastającej niechęci wobec androidów.

Produkowane w fabrykach humanoidy zaczęto wkrótce obdarzać samoświadomością, czyniąc je coraz bardziej ludzkimi, nie tylko z wyglądu, ale także w sferze intelektualnej czy emocjonalnej. To ma swoją dobrą, ale i złą stronę. Coraz częściej słyszy się o androidach popełniających przestępstwa - w tym te najgorszego kalibru, jak morderstwa.

Tutaj do akcji wkracza gracz, obserwując sytuację w mrocznym Detroit z perspektywy trzech androidów: pracującego w policji Connora, opiekunkę Karę oraz Markusa, maszyny opiekującej się bogatym, acz chorym malarzem.

Dowiedz się więcej na temat: Detroit: Become Human

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje