Marka Commandos doskonale znana jest przede wszystkim weteranom strategii czasu rzeczywistego. Seria przenosząca nas w realia brutalnej drugiej wojny światowej radowała fanów od 1998 roku, kiedy to na rynku pojawiła się pierwsza odsłona cyklu - Commandos: Behind Enemy Lines.
Choć była to produkcja wyróżniająca się bardzo dużym stopniem trudności, do której trzeba było podejść z dużą dozą cierpliwości, Commandos na stałe zapisał się w kanonach klasyków tego typu gatunku. Po przeszło 18 latach od premiery ostatniej gry z tego cyklu, fani uraczeni zostaną niebawem nie lada gratką.
Commandos: Origins to kolejna zapowiedziana część kultowej serii i prawdziwy powrót do klasyki. Twórcy zaoferują 10 zróżnicowanych misji osadzonych w ramach drugiej wojny światowej. Misje wykonywać będziemy na afrykańskich pustyniach, ale nie tylko. Ryzykowne wyzwania czekać będą na nas także na wschodnim i zachodnim froncie. Oczywiście ponownie przyjdzie nam wcielić się w legendarny skład: Zielonego Bereta, Sapera, Kierowcę, Snajpera, Płetwonurka i Szpiega.
Z okazji tegorocznego gamescomu producenci postanowili mocniej podgrzać atmosferę, publikując kolejny gameplay trailer z gry. Kilka dni później otrzymaliśmy prezentację całkowicie nowej funkcji, jaka pojawi się w Commandos: Origins. Mowa o trybie Command.
Tryb Command nowością dla kultowej serii
Opcja ta pozwoli nam na wstrzymanie gry i wydanie rozkazów w kierunku każdego z naszych grywalnych komandosów. W momencie tej krótkiej hibernacji rozgrywki możemy zlecić jednemu z bohaterów wykonanie konkretnej czynności. Z kolei drugi żołnierz będzie mógł w tym czasie zająć się czymś całkowicie innym np. odwróceniem uwagi przeciwników.
Taka synchronizacja i koordynacja działań ma przede wszystkim wzmóc taktyczną rozgrywkę w nowej odsłonie Commandosa, co pozwoli na płynniejsze i kreatywniejsze wykonywanie misji.
Commandos: Origins ma zadebiutować jeszcze w bieżącym 2024 roku. Strategia zadebiutuje na konsolach poprzedniej, jak i najnowszej generacji oraz oczywiście na platformie PC. W momencie premiery gry dzieło trafi od razu do usługi Xbox Game Pass.










