Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Były menedżer Sony chce powrotu krótszych gier

​Shawn Layden, w przeszłości odpowiedzialny za PlayStation, chciałby powrotu do czasów, gdy nie każda wysokobudżetowa produkcja musiała posiadać ogromny, otwarty świat i atrakcje na setki godzin. Taki model działalności nie jest możliwy do podtrzymania, ponieważ koszty stale rosną.

Menedżer przez niemal 25 lat zarządzał wewnętrznymi zespołami deweloperskimi Sony, więc zapewne wie, co mówi. Teraz pojawił się na imprezie Gamelab Live, gdzie poruszył szereg tematów, w tym właśnie długość rozgrywki - dyskusję wywołało The Last of Us 2, znacznie większe od "jedynki".

Reklama

Pierwszą część można ukończyć w około 15 godzin, ale wydana niedawno kontynuacja to znacznie większy, otwarty świat Seattle wraz z przyległościami. Tymczasem poziom oprawy graficznej także coraz bardziej rośnie, więc koszty wyprodukowania takiej produkcji stają się niebotyczne.

Layden wspomina, że pamięta jeszcze czasy, gdy największe, wysokobudżetowe produkcje kosztowały milion dolarów. Teraz taka suma wydaje się być co najwyżej zabawa, a koszty dublują się - co najmniej - wraz z każdą kolejną generacją konsol - opisuje doświadczony weteran rynku gier.

W tej generacji koszty stworzenia gry z najwyższej półki to już od 80 do nawet 150 milionów dolarów, i to bez pieniędzy wydawanych na marketing, co nierzadko oznacza co najmniej drugie tyle. Rośnie także czas potrzebny na prace, więc nowe projekty ukazują się po pięciu latach długich nadgodzin.

"Nie wydaje się, żeby w następnej generacji można wziąć te liczby, podwoić je i uważać, że można w ten sposób rozwinąć biznes. Uważam, że cała branża powinno zastanowić się nad tym, co robi. Jakie są oczekiwania odbiorców? Jaki jest najlepszy sposób na poprowadzenie opowieści?" - mówił Layden.

"Osobiście, jako starszy gracz... Z przyjemnością przyjąłbym powrót do wysokobudżetowych gier na 12-15 godzin. Po pierwsze, ukończyłbym więcej produkcji. Co więcej, lubię dobrze zredagowaną literaturę czy edytowany film. Taka dyscyplina może przełożyć się na lepsze treści" - dodał menedżer.

Dowiedz się więcej na temat: Sony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje