Reklama

Back 4 Blood przebiło popularnością Left 4 Dead

​Uczeń przerósł mistrza. Czy też raczej młodzieniaszek staruszka. Back 4 Blood pobiło rekord popularności swojego protoplasty, Left 4 Dead.

Według danych podawanych przez serwis SteamDB, monitorujący popularność gier na platformie Valve, Back 4 Blood radzi sobie doskonale. W ostatnim czasie padł rekord wynoszący 53 327 użytkowników bawiących się jednocześnie. Dla porównania Left 4 Dead w swoim najlepszym okresie, czyli około trzynastu lat temu, ustanowiło rekord na poziomie 30 616. Co więcej, popularność Back 4 Blood zdaje się rosnąć. Gra przecież dopiero co ujrzała światło dzienne. Jej premiera miała miejsce 12 października.

Jednak przed Back 4 Blood kolejne wyzwanie - pobicie wyniku wszech czasów w wykonaniu Left 4 Dead 2. W 2013 roku w sequel popularnej kooperacyjnej strzelanki grało jednocześnie 162 300 osób. Nie było to dziełem przypadku, a akcji zorganizowanej przez Valve z okazji Świąt, w ramach której gra była rozdawana bezpłatnie.

Reklama

Wygląda jednak na to, że Back 4 Blood ma duże szanse na pobicie tego rezultatu. Gra dopiero zbiera wokół siebie społeczność graczy spragnionych kooperacyjnego strzelania do zombie. Jest jej o tyle łatwiej, że w usłudze Xbox Game Pass jest dostępna za darmo (a przypomnijmy, że obecną liczbę osób mających wykupiony abonament szacuje się na 25-30 mln). Poza tym przed nami najlepszy okres sprzedażowy w branży gier wideo.

Gracze wydają się bardzo zadowoleni z tego, co prezentuje Back 4 Blood. Nowa gra twórców Left 4 Dead doczekała się już na Steamie 3563 ocen, z czego aż 84 proc. jest pozytywne. Gorzej wypadają opinie na platformie Metacritic. Z kolei naszą recenzję zwieńczyliśmy notą 8/10.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje