W P.T. wcielaliśmy się w postać mężczyzny, który pewnego dnia budzi się w korytarzu mrocznego domu i odkrywa, że jest zamknięty w przestrzennej pętli. Nie może się z niej wydostać, a podczas kolejnych prób wyrwania się poznaje nadawaną w radio historię o mężczyźnie, który zabił swoją rodzinę i doświadcza różnych nadprzyrodzonych zjawisk.
W pewnym momencie na swojej drodze spotyka nieprzyjaznego ducha zabitej kobiety, ta ma na imię Lisa i od momentu jej pojawienia się demo zaczyna być jeszcze bardziej przerażające niż wcześniej, bo nie ma sposobu, by się przed nią obronić i jedynym ratunkiem jest jej unikanie. Co jednak ciekawe, nawet kiedy nie widzimy jej na ekranie, to często mamy wrażenie, że wręcz czujemy jej “oddech" na karku i widzimy na ścianach jej trzęsący się cień. I jak wyjaśnia właśnie Lance McDonald, najbardziej znany ze swojego hakowania gier From Software, który podjął próbę przejęcia kontroli nad kamerą w grze, nie ma w tym nic dziwnego, bo... Lisa naprawdę wszędzie za nami chodziła!
Od miesięcy pracowałem nad znalezieniem użytecznego kawałka kodu w PT, spędzając na tym kilka godzin w tygodniu, dotąd bez większego szczęścia. W końcu jednak znalazłem cały kod, który odpowiada za zoomowanie, kiedy gracz naciska przycisk R3. Usunąłem kod i zastąpiłem go własnym, a następnie spatchowałem grę. Wtedy właśnie okazało się, że kiedy wydawało się nam, że słyszymy Lisę za plecami albo widzieliśmy na ścianie dziwne cienie, to... naprawdę tam była!
Co więcej, Lance McDonald twierdzi, że za sprawą modyfikacji kamery odkrył też wiele innych dziwnych rzeczy, którymi podzieli się z nami już niebawem. Jeśli więc macie odwagę wrócić jeszcze raz do P.T., to zapraszamy do oglądania filmiku.
Daniel Górecki - ITHardware.pl









