Reklama

10 gier obowiązkowych dla każdego posiadacza Nintendo Switch

​Nintendo Switch to konsola bez mała uniwersalna. I chodzi mi nie tylko o to, że można na niej grać praktycznie wszędzie...

... ale też o to, że spora część multiplatformowych trafia także na nią. Na handheldzie od Nintendo można zagrać w Wiedźmina 3, Dooma, Skyrima, Minecrafta, Gods & Monsters czy FIFĘ 21. Te najbardziej zaawansowane graficznie produkcje raczej nie mają szans zadziałać na konsolce o tak ograniczonej mocy (Wiedźmin 3 w wersji na nią wciąż robi na mnie ogromne wrażenie), ale spokojnie można mieć Switcha jako jedyną platformę i nie móc się opędzić od gier.

Jednak w mojej opinii japońską konsolkę kupuje się przede wszystkim nie po to, by grać na niej w Wiedźmina czy Skyrima (choć, przyznaję, to doskonała zabawa), ale po to, by zyskać dostęp do biblioteki tytułów, które nie są dostępne nigdzie indziej. Jest szereg pozycji, które po zakupie Switcha wręcz trzeba przetestować. Oto dziesiątka naszych redakcyjnych faworytów.

Reklama

Legend of Zelda: Breath of the Wild

Według wielu najlepsza gra, jaka wyszła do tej pory na Switcha, a zarazem jedna z najlepszych produkcji wszech czasów. Średnia ocen na Metacriticu na poziomie 9,7/10 mówi zresztą wszystko. Legend of Zelda: Breath of the Wild to kontynuacja kultowej serii, która rewolucjonizuje dotychczasowe schematy, wprowadzając Zeldę do otwartego, trójwymiarowego świata. Takiego, który chce się eksplorować godzinami.

To jeden z tych tytułów, w których przez większość czasu nie myślicie o jak najszybszym parciu w stronę celu, tylko delektujecie się każdą chwilą spędzoną w fantastycznym uniwersum. A gdy już skoncentrujecie się na wątku głównym, będziecie świadkami niezwykle emocjonującej i melancholijnej historii. Legend of Zelda: Breath of the Wild to prawdziwie mistrzowska gra, przy której możecie przepaść nawet na 150-200 godzin.

Super Mario Odyssey

Obok Legend of Zelda: Breath of the Wild druga gra, która osiągnęła w portalu Metacritic średnią 9,7/10. Nic w tym dziwnego, wszak platformówki z udziałem sympatycznego, wąsatego hydraulika jeszcze nigdy nie były aż tak wciągające (co nie znaczy, że nie były wcale, bo było wręcz przeciwnie - przy każdej z nich można było przepaść na dobre).

Jedna z najbardziej pomysłowych odsłon serii, niezwykle różnorodna, wymagająca myślenia i zręcznych palców, ale przy tym niesamowicie satysfakcjonująca. Świetna do zabawy zarówno w pojedynkę, jak i w parze, przy jednej konsoli. Jeśli za młodu zagrywaliście się w Super Mario Bros., Super Mario Odyssey będzie dla was niczym podróż do krainy marzeń.

Luigi's Mansion 3

Nintendo nie zapomina o bracie bliźniaku Mario. Stworzyła z myślą o nim całkiem odrębną serię, w której ubrany na zielono hydraulik przemierza nawiedzoną posiadłość. Luigi's Mansion 3 to nie tylko niesamowity pokaz kreatywności, ale także przezabawna przygoda oraz jedna z najładniejszych gier wydanych z myślą o Switchu (szczególne wrażenie robi fizyka).

Podczas zabawy czeka nas dużo wiedzania, rozwiązywania łamigłówek (z użyciem nietypowego odkurzacza) oraz łapania mniejszych i większych duchów (z użyciem tegoż samego odkurzacza, a także z pomocą zielonkawego... Gooigiego).

Animal Crossing: New Horizons

To nieprawdopodobne, że przy tak prostej grze można spędzić tyle czasu. Animal Crossing: New Horizons wygląda być może jak produkcja dla dzieci, ale porwać potrafi każdego, niezależnie od wieku i płci. Trafiamy w niej, wraz z grupką zwierzątek, na bezludną wyspę i robimy wszystko, co trzeba (i co chcemy), by urządzić sobie na niej wygodne, szczęśliwe życie.

Na początku nie mamy nic, ale z każdym dniem odkrywamy nowe rzeczy, tworzymy nowe przedmioty, rozbudowujemy nasz domek (i nie tylko)... To naprawdę wciąga, a przy okazji znakomicie relaksuje.

Fire Emblem: Three Houses

Kontynuacja serii taktycznych strategii z elementami RPG, osadzonej w uniwersum fantasy o nazwie Fódlan. To świat rządzony przez trzy tytułowe państwa: Imperium Adrestiańskie, Królestwo Faerghus oraz Sojusz Leicester (pomiędzy nimi znajduje się jeszcze Kościół Seiros). W grze wcielamy się w nauczyciela muszącego dokonać wyboru, po której stronie konfliktu stanąć.

Każda z nich posiada odmienną historię oraz pozwala poznać inne postacie. Gracze, których Fire Emblem: Three Houses zauroczy (a o to bardzo łatwo), mogą więc zechcieć podejść do niego aż trzykrotnie. Autorów trzeba docenić za ciekawą historię, świetne postacie czy godne zapamiętania krajobrazy.

Xenoblade Chronicles 2

Coś dla miłośników nowoczesnych japońskich RPG-ów. Już druga część świetnie przyjętej gry studia Monolith Software, ale tylko luźno powiązana z pierwszą. Tak więc śmiało mogą po nią sięgnąć osoby, które nie zapoznały się z poprzedniczką.

W Xenoblade Chronicles 2 przenosimy się do fantastycznego świata o nazwie Alrest i wcielają w Rexa, chłopca, który staje przed arcytrudnym zadaniem do wykonania. Przed nami dziesiątki godzin eksplorowania zróżnicowanych miejsc, wykonywania różnorodnych zadań, toczenia walk z grupami przeciwników oraz rozwijania naszej drużyny, składającej się z Rexa oraz innych bohaterów.

Splatoon 2

Wbrew temu, co niektórym może się wydawać, gry na Switcha to nie tylko zręcznościówki i RPG-i. Konsola Nintendo ma też do zaofeorowania m.in. jedną z najbardziej wciągających strzelanek, przeznaczonych do zabawy przez sieć. Splatoon 2 to kontynuacja multiplayerowego shootera z Wii U, oparta na podobnych zasadach, co poprzedniczka.

W grze toczymy emocjonujące starcia z udziałem Inklingów, czyli ludzi-ośmiornic, strzelających do siebie nawzajem nabojami z kolorową farbą. Celem graczy jest nie tylko atakowanie siebie nawzajem, ale także zamalowywanie planszy.

Legend of Zelda: Link's Awakening

Po tym, jak już zagracie w Legend of Zelda: Breath of the Wild i zakochacie się w tym świecie i w tej historii, sięgnijcie koniecznie po Legend of Zelda: Link's Awakening. To fantastycznie zrealizowany remake drugiej odsłony serii, przedstawionej w 1993 roku, jeszcze na konsolce Game Boy.

Ciekawa, wciągająca, z przyjemną dla oka grafiką, odprężająca, zabawna... Zalety nowej wersji starego przeboju można mnożyć w nieskończoność. Warto wspomnieć także o kreatorze podziemi, który pozwala tworzyć własne plansze i dzielić się nimi ze znajomymi.

Bayonetta 2

Przypadek o tyle ciekawy, że mówimy o sequelu gry, który - w przeciwieństwie do poprzedniczki - został exclusive'em Nintendo (w część pierwszą można było zagrać też na PC, PlayStation i Xboksach).

Charakterystyczna, klimatyczna zręcznościówka, w której wcielamy się w tytułową wiedźmę i pokonujemy szereg zwariowanych poziomów, wypełnionych po brzegi fragmentami platformowymi, łamigłówkami i walkami. W naszej opinii to jedna z najlepszych reprezentantek gatunku w historii.

Wszystkie gry z serii Super Mario

Początkowo myślałem, że zmieszczę w tym zestawieniu wszystkie gry o wąsatym hydrauliku, które uważamy za warte docenienia, ale koniec końców okazało się to zadaniem niemożliwym do wykonania. Jest zbyt wiele znakomitych tytułów o Super Mario, które okazały się wyłącznie na konsolach Nintendo. Jeśli lubicie zwariowane bijatyki, sięgnijcie po Super Smash Bros. Ultimate.

Wolicie się pościgać? Czeka na was Mario Kart 8 Deluxe. Najbardziej odpowiada wam Mario w formie platformówki? Musicie zagrać w Super Mario 3D World + Bowser's Fury lub po Super Mario 3D All-Stars). Chcielibyście zabawić się w tworzenie własnych poziomów? Zapraszamy do Super Mario Maker 2.

Jest też coś dla fanów tenisa (Mario Tennis Aces), dla miłośników golfa (Mario Golf: Super Rush), dla entuzjastów klasyki (Super Mario 3D All-Stars) czy dla imprezowiczów (Super Mario Party). Mario to obok Zeldy bez wątpienia największa wartość w ofercie Nintendo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje