Reklama

0x10c: Gra może zostać zawieszona

Zapowiedziane jakiś czas temu 0x10c może tak naprawdę nie zostać wydane.

W jednym z wywiadów twórca gry, sławny Notch, zdradził, że od jakiegoś czasu odczuwa kreatywna blokadę i nie wyklucza, że projekt może zostać na jakiś czas zawieszony. W rozmowie z serwisem Polygon Notch zasugerował, że 0x10c może nie zostać w ogóle wydane. Dlaczego?

"Wszystko zależy ode mnie i od tego, czy wciąż będę czuł tę dziwną presję. Nie jest to taka prawdziwa presja, ale raczej dziwna blokada kreatywna, która trwa już zbyt długo i 0x10c może zostać zawieszone do czasu, aż tego nie naprawimy. Jestem podekscytowany sama grą, mamy dwa działające prototypy. Co prawda na razie nie bawią za bardzo, ale mogą - na razie nie ma po prostu w nich za wiele do roboty dla gracza" - tłumaczy Notch.

Reklama

By rozwiązać tę kwestię, Notch zaangażował do prac nad projektem jeszcze jednego developera. Wszystko po to, by upewnić się, że gra jednak się ukaże. Sama produkcja ma oferować podobne możliwości w kwestii modyfikacji rozgrywki co Minecraft, tylko że będzie to znacznie trudniejsze i bardziej skomplikowane. Wszystko opierać się ma bowiem na wirtualnym kodzie, który trzeba napisać.

Notch ma jednak nadzieję, że z czasem zabawa w 0x10c zostanie w pewnym stopniu uproszczona, ale mimo wszystko gracz zostanie rzucony na głęboką wodę - skomplikowanie i złożoność mechanizmów rozgrywki będą widoczne od razu, a nie ukryte jak w poprzednim dziele Markusa Perssona.

Nie podjęto natomiast jeszcze decyzji, czy gra posiadać będzie fabułę. Sam Notch przyznaje jednak, że historie w wirtualnej rozrywce są dla niego nieistotne i sam pomija przerywniki filmowe oraz dialogi.

"Nie zdecydowałem jeszcze, czy będziemy mieli jakąś fabułę. Czy zatrudnimy kogoś, kto ją napisze, czy zostawimy ją bardziej otwartą? Wciąż się nad tym zastanawiam. Sam naprawdę nie przejmuję się scenariuszem we wszystkich grach, bardzo rzadko się nią interesuję. Zazwyczaj przewijam dialogi i przerywniki filmowe, nie mam pojęcia, dlaczego zabijam tych gości. Ciekawi mnie natomiast mechanika rozgrywki i potem nagle nie wiem: jak to, on był moim kumplem?" - twierdzi Notch.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy