Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Worms World Party

Wydawca: Virgin Interactive

Reklama

Dystrybutor: CD-Projekt

Data premiery: I kwartał 2001

Rodzaj gry: logiczna

Wymagania: Pentium II-233, 32 MB RAM, CD-ROM, system Windows 95/98



Waleczne robaczki i tym razem będą ostrzeliwały się nawzajem na urozmaiconych i nierzadko zagadkowo ukształtowanych terenach. Gry tego typu - dwie drużyny ostrzeliwują się nawzajem, używając przeróżnych broni - oczywiście każda z nich ma inną siłę rażenia, inny zasięg, w innych sytuacjach się sprawdza - wygrywa ten, kto pierwszy wytłucze wszystkich "zawodników" przeciwnej drużyny. Temat, jak sami widzicie, stary jak świat. Coś a la rozbudowany Scorched Earth.

Nasi mali bohaterowie są jak najbardziej mobilni - robaczek może przejść dowolną odległość w czasie jednej tury, od warunkiem, że nic nie stoi mu na drodze. Do dyspozycji mamy pokaźny arsenał broni mniej lub bardziej popularnej - większośc z Was pamięta pewnie sławną OWCĘ z poprzednich edycji Wormsów, która to biegła sobie wesoło przed siebie wybuchając po kilku sekundach. Bardzo ciekawa i bardzo skuteczna broń, jednakże, niestety, obosieczna. W nowych Wormsach broni ma być jeszcze więcej i jeszcze dziwniejszej.



Rozbudowany został tryb multiplayer. Teraz w sieci mogą grać więcej niż dwie osoby, dodano kilkadziesiąt (około 45) misji multiplayer, w niektórych z nich gracze będą musieli współdziałać, aby osiągnąć sukces.

Wygląd robaczków będzie można edytować - kolory strojów, flag, rysunki na flagach - będzie do tego osobny edytor, aby każdy mógł stworzyć swoją własną, niepowtarzalną drużynę.

Ale to jeszcze nie wszystko - oprócz trybu multiplayer autorzy gry przewidzieli także sytuację, kiedy... nie będzie w pobliżu ani też na sieci kolegi, z którym można by pomłócić się nawzalej. Nie ma się o co martwić - ponad 400 zróżnicowanych misji dla jednego gracza - to chyba wystarczy, aby zaspokoić apetyt nawet najbardziej wymagających fanatyków broni palnej i nie tylko.

Cóż - pozostaje poczekać - góra dwa miesiace dzielą nas od polskiej premiery tej gry. Na razie kilka screenów na osłodę.

Dowiedz się więcej na temat: virgin | dystrybutor | wydawca | party

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje