Reklama

Samsung na pomoc Sony

Sony nie nadąża z produkcją przenośnych konsoli PSP, dlatego zawarło porozumienie z Samsungiem. Koreańczycy będą produkować układy pamięci dla PSP.

Sony chce w marcu dostarczyć na europejską i amerykańską premierę aż 3 mln sztuk PSP. Jak na razie konsola PSP jest dostępna tylko w Japonii, gdzie premiera miała miejsce 12 grudnia. Przed końcem roku Sony sprzedało 510 tys. sztuk.

Popyt jest duży, czego nie można powiedzieć o mocach produkcyjnych Sony - szczególnych problemów firmie przysparza wytwarzanie zaawansowanego procesora graficznego wytwarzanego w technologii 90 nm. To zupełnie normalne przy produkcji nowych układów i nie ulega wątpliwości, że proces technologiczny z czasem zostanie udoskonalony. Problem w tym, że japoński koncern z pewnością chciałby wykorzystać medialny szum wokół PSP do zbudowania możliwie największej bazy konsoli. Ewentualne opóźnienia w dostawie podzespołów mogą bowiem sprawić, że zniecierpliwieni użytkownicy sięgną po adresowaną teoretycznie do innej grupy odbiorców, ale w praktyce konkurującą z PSP konsolkę Nintendo DS. Z tego względu Sony podpisało umowę o współpracy z Samsungiem, który dostarczy moduły pamięci dla PSP. Moduły będą miały łączną pojemność 64MB. Część pamięci w module to 256-megabitowa pamięć flash NAND, reszta - chip DDR.

Równocześnie z informacją o umowie Sony i Samsunga pojawił się "przeciek" na temat premiery i ceny PSP poza Japonią. Premiera w Europie nastąpi prawdopodobnie 15 marca. Niestety, konsolka może być zdecydowanie droższa, niż w Japonii. Brytyjski oddział Amazon.com przyjmuje zamówienia na PSP w cenie 180 GBP, a więc ponad 1 tys. PLN. W Japonii konsolka kosztuje 19,8 tys. jenów - niespełna 600 PLN.

(INTERIA.PL/4D)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy