Reklama

Global Operations

Producent: Crave Entertainment

Reklama

Wydawca: Electronic Arts

Dystrybutor PL: Cenega Poland

Gatunek: FPS

Cena detaliczna: 95.99 PLN

Wymagania sprzętowe: PII 500 MHz, 128 MB RAM, CD-ROMx4, karta dźwiękowa zgodna z DirectX 8.0, karta graficzna 16 MB, akcelerator 3D, Windows 98/2000/ME/XP, DirectX 8.0, 800 MB wolnego miejsca na HDD

Ocena: 8/10



Ostatnimi czasy w sklepach pojawia się wiele produktów związanych z terrorem. Ja, jako fan tego typu gier, powinienem wypróbować każdą z nich. Niestety, ostatnio nie mam szczęścia i pozostaje mi tylko męczenie mojego staruszka - 'Rogue Speara'. Coraz częściej zadawałem sobie pytanie: "Kiedy to się zmieni?" i chyba ktoś mnie wysłuchał, ponieważ w moje łapki wpadł długo zapowiadany "Global Ops".



Przez dobre kilka chwil cieszyłem się samym pudełkiem, które już wprowadzało w klimat GO. Przed uruchomieniem produktu liczyłem na to, że Crave wykazali się pełnym profesjonalizmem przy tworzeniu gry, gdyż produkty wydawane przez EA raczej nie powinny być złe, a wręcz przeciwnie: cena zawsze chodzi w parze z jakością. Kasę w Polsce dzięki Global Operations zarobić chce IM Group, a raczej już Cenega Poland. No panowie, popularność polonizacji gier w naszym kraju rośnie z dnia na dzień, a wy mi tu wydajecie GO w angielskim języku? Dobrze, że w shooterach język się nie liczy (przynajmniej według mnie), a na pytania "jak?", "dlaczego?" itd. zawsze odpowiedzieć nam może instrukcja. Global Operations to skrzyżowanie Rogue Speara z Counterem Strike'em. Mówiąc jaśniej: rozgrywka przypomina tutaj sieciową grę w Unreal Tournament z tym, że do czynienia mamy z 'normalnymi' terrorystami oraz ich pogromcami. Operacja Global się rozpoczęła, której głównym celem będzie pomyślne zakończenie recenzji, a więc: Go go go!



Gra nie instalowała się długo, a więc mogłem od razu ją odpalić. Na początku widzimy bardzo piękne intro. Mianowicie przez satelitę obserwowane są kolejno dwa różne miejsca na Ziemi, gdzie i nam przyjdzie grać. Film przedstawia ludzi z różnych ugrupowań o wszystkich specjalizacjach oraz ich działania. Całość wygląda naprawdę zdumiewająco i przyprawia gracza o niemałe emocje. Potem niestety sytuacja wygląda nieco gorzej - menu główne jest bez żadnych nowości, które troszeczkę nie pasuje do tego rodzaju gier. Co prawda, coś tam w tyle widać - niby nadanie pozoru nowoczesnych komputerów, ale to nie te same menusy, jakimi dysponuje Rogue Spear. Na początku należy stworzyć własny profil, do którego zapisywane będą ukończone misje itp. Gra dysponuje dwoma trybami gry: Single Player i Multiplayer. Właściwie różnią się one tylko jedną rzeczą, a mianowicie w rozgrywce sieciowej towarzyszą Wam żywi ludzie, a w zabawie z komputerem wszędzie biegają jedynie boty o sztucznej inteligencji. Jak wiadomo nigdy nie dorówna ona człowiekowi, więc zabawa jest na pewno gorsza, aczkolwiek nie powiedziałbym, że "granie z kompem" nie ma swoich zalet. Sama rozgrywka wygląda następująco: ludzie z jakiegoś ugrupowania (Siły Specjalne ONZ, SWAT, Delta, JTF2 itp.) walczą z terrorystami z różnych rejonów świata, aby wykonać odpowiednie zadania, jak np. uwolnienie zakładników, zabicie jakiegoś zbrodniarza czy rozsadzenie pojazdu. W grze sprawdza się powiedzenie "co dwie głowy, to nie jedna", gdyż sami raczej nic nie zdziałacie, a nawet bez Was misja może zakończyć się pomyślnie. Skutkiem tego jest fakt, iż gracz przybiera w GO postać 'jednego z wielu' i praktycznie niczym się nie różni od pozostałych ludzi. W grze do rozegrania jest 13 misji, które zostały osadzone w znanych punktach zapalnych dzisiejszego świata, jak Sri Lanka, Czeczenia, Morze Południowochińskie itd. W każdym scenariuszu postawione są jasno zadania, które wykonuje się stosunkowo łatwo (szczególnie na najłatwiejszym poziomie). Gracz przybiera postać żołnierza należącego do jednej z sześciu specjalizacji: Saper (zakłada i odpala ładunki wybuchowe), Komandos (podstawa drużyny, nie boi się walczyć i posiada wiele broni do dyspozycji), Specjalista od broni ciężkiej (powolny, ale obsługujący ciężkie i mocne zabawki, jakimi są np. karabiny maszynowe), Zwiadowca (dzięki radarom oraz czujnikom ruchu wie, co się dzieje wokół niego i gdzie kto jest), Medyk (bardzo ważny żołnierz, gdyż leczy on, a nawet ratuje od śmierci innych członków załogi), Snajper (gdy jest dobrze ukryty, sieje postrach i skutecznie zabija wrogów dzięki przeróżnym karabinom snajperskim, które posiadają kilka poziomów zbliżenia). Po zakończeniu misji możemy zmieniać naszą specjalizację, a czasem trzeba to robić, ponieważ komputer w pewnych momentach może nie wykonać głównego zadania przez odpowiedzialnego za to żołnierza.



Każdą walkę rozpoczynamy w specjalnie wyznaczonym miejscu, z którego należy się udać na pole walki. Tam dopiero rozpoczyna się prawdziwa zabawa: przybieramy najdogodniejszą dla naszego żołnierza pozycję i wykonujemy jego zadania. Jeżeli zostaniemy postrzeleni, a drużynowy medyk nie zjawi się na czas, zostaniemy ponownie przeniesieni na teren startowy z małym wyjątkiem. Otóż w 'poprzednim życiu' mogliśmy dzięki naszym działaniom zarobić trochę pieniędzy, które później wymienia się na droższą i lepszą broń (GO udostępnia jej 30 rodzajów) oraz różne wojskowe wyposażenie.



Zachowanie terrorystów oraz ich pogromców jest całkiem realne i nie zauważyłem tutaj żadnych niedociągnięć, no może poza jednym - żołnierze za szybko się poruszają. Przeciwnicy prędko reagują na nasze działania, co prawda miejscami nie do końca dobrze, aczkolwiek mogę stwierdzić, iż Al komputera jest wysokie.



Wygląd wojowników ogólnie jest dobry, chociaż wytrawne oko zauważy tutaj pewne niesmaczki, jak np. za bardzo kanciaste ubrania. Jak już jesteśmy przy tym temacie - każde ugrupowanie ma dla siebie przygotowane specyficzne do pogody stroje, dzięki którym rzecz jasna można się zamaskować. Nad mapami ludzie z Crave'a mogli jeszcze popracować, ponieważ grafika jest nieco przestarzała: wykładzina zamiast ziemi, nierealne wybuchy oraz za dużo 'rogów'.



Dźwięku raczej czepiać się nie muszę. Wszystkie komendy żołnierzy, strzały z broni i inne odgłosy są ładnie przygotowane. GO dysponuje także niezłym podkładem muzycznym, który jednak troszeczkę odbiega od klimatu tego typu gier.



Na zakończenie małe podsumowanie. Global Operations jest grą głównie przeznaczoną dla fanów Counter Strike'a, ponieważ całość przypomina sieciowy Tournament. Rozgrywka w żaden sposób nie nawiązuje do tej, którą znamy z Rainbow Sixa oraz jego rodziny. Mówiąc jaśniej: firma Eletronics Arts wydała płytkę, która z pewnością zadowoli (przynajmniej na jakiś czas) maniaków prawdziwych shooterów oraz wielbicieli multiplayera. Operacja Global została zakończona pomyślnie.



Plusy: Al. komputera, liczba specjalizacji, intro

Minusy: troszeczkę przestarzała grafika, nieco wygórowane wymagania sprzętowe



M@N

Dowiedz się więcej na temat: dystrybutor | wydawca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje