Tysiącletnia Moskwa trwa niezawodnie chroniona ze wszystkich stron przez umocnione posterunki i doborowe kozackie sotnie. Wewnątrz trzech pierścieni moskiewskiej obrony, za murem Kremla, w pałacu, imperator nagradza najlepszych z najlepszych, najdzielniejszych z dzielnych, kwiat korpusu oficerskiego, podporę i nadzieję tronu.
W Dniu Świętego Michała Archanioła mają opuścić odświętnie udekorowaną stolicę i udać się do mrocznych krain, które niegdyś, nim ogarnęła je rebelia i nim zostały obłożone anatemą, były częścią wielkiej Rosji.
Zanim kozackie sotnie udadzą się za mętną Wołgę, za nieprzenikniony całun mgły, muszą sprawdzić, gdzie podziali się wszyscy zwiadowcy i dlaczego posterunki graniczne zamilkły...
O tym, co tam zaszło, wie Jegor, chłopiec, który nie chciał się uczyć historii, i Michelle, dziewczyna, która jest w ciąży z zamordowanym kozakiem. Pytanie tylko czy będą mieli czas, żeby to opowiedzieć?
Historia, która zaczęła się w Jarosławiu, w Placówce na najdalszych rubieżach Moskowii zaskakuje. To postapokalipsa, jakże jednak różna od klaustrofobicznego "Metra 2033". "Outpost" i "Outpost 2" są głęboką i brutalną krytyką rządów autorytarnych. Autor swoje demaskatorskie ostrze zwraca w stronę władców kadłubowej Rosji-Moskowii, za którymi domyślamy się przede wszystkim rządzących współczesną Rosją. Czy jednak nie dostrzegamy tam także naszych rodzimych mistrzów wstawania z kolan i budowniczych mocarstwowości od morza do morza?
Bezkompromisowa, brutalna i - niestety - jakże prawdziwa opowieść o rojeniach o wielkości, o nieograniczonej władzy... I o tym, dokąd to może zaprowadzić. "Outpost 2": trzymająca w napięciu, pełna zwrotów i zaskakująca zakończeniem najnowsza powieść Dmitrija Glukhovsky’ego do kupienia już 24 listopada.









