Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Splinter Cell: Conviction

Znana wszystkim miłośnikom gier akcji seria Splinter Cell od zawsze charakteryzowała się metodycznym staraniem zaprezentowania coraz to bardziej realistycznych motywów skradankowych (rozważne przygotowywanie strategii ataku, ukrywanie zwłok etc.).

Te zaś stały się często używanym, przez co nieco oklepanym symbolem tej marki. Jak pewnie zdążyliście już zauważyć, do opisaniach najważniejszych cech gry umyślnie użyłem czasu przeszłego. To dlatego, że w ostatnich przygodach Sama Fishera w grze Splinter Cell: Conviction praktycznie w zupełności zrezygnowano z ciężko wypracowanego stylu skradankowego na rzecz szybkiej akcji i ostrej wymiany ognia.

Reklama

Nie ulega wątpliwości, że najbardziej zagorzali fani serii początkowo mogą czuć lekkie przerażenie całkowicie przemodelowaną mechaniką gry, ale nie mogę sobie wyobrazić nikogo, kto na dłuższą metę nie zakochałby się w tym tytule..

Ciche zabijanie na zawołanie

Jeżeli spojrzeć z perspektywy dzisiejszych czasów, styl "szybkiej akcji i ostrej wymiany ognia" został dokładnie i precyzyjnie dostosowany do potrzeb gry, ale kiedy porównać to do poprzednich odsłon serii, widać od razu gołym okiem, że rozgrywka w Conviction stała się niezwykle luźna i swobodna. Głównym tego powodem jest m.in. nowy system osłon. Nie tylko stanowi on prawdopodobnie przyjemny aspekt gry, ale z pewnością jest to jeden z najlepiej wykonanych systemów osłon, jakie do tej pory ukazały się w którejkolwiek grze. Polega to na tym, że zamiast przyklejać i blokować graczy przy osłonach, niczym rzep przy psim ogonie, Conviction wykorzystuje specjalne punkty, z których to gracze mogą zrobić dowolny użytek. Przytrzymując właściwy przycisk, zwinnie i efektownie przemieszczamy się (kaskaderskie wślizgi, przeskoki i inne piruety), aby wreszcie przylgnąć do właściwej osłony, ale wystarczy tylko lekkie wychylenie gałki analogowej, by bezproblemowo przerwać tę akcję, nadal pozostając w defensywnej pozie lub wykonać kolejną, jeszcze bardziej "wykręconą". Podczas całego czasu spędzonego z tym tytułem ani razu nie zdarzyło się, aby osłony przeszkadzały lub utrudniały rozgrywkę.

Dzieję się wręcz przeciwnie - przemieszczanie się z jednej pozycji do drugiej jest bajecznie proste. Chowając się za osłoną, wystarczy namierzyć na ekranie pozycję, którą zamierzamy osiągnąć, nacisnąć przycisk A, a następnie podziwiać, jak Sam beztrosko biegnie do kolejnego wyznaczonego punktu. Pomimo faktu, iż w przeszłości kilku producentów podejmowało próby zaimplementowania podobnego systemu w swoich tytułach, jeszcze nikomu nie udało się tego dokonać w tak zaawansowanym stopniu. Swobodne przeskakiwanie z miejsca na miejsce przy wykorzystaniu elementów terenu, wąskich korytarzy, cieni oraz rozmaitych zakamarków to naprawdę piękne sprawy, które nie dość, że mocno podszyte są efekciarstwem, to dają ogromną przewagę taktyczną nad wrogami. Jeżeli można by się tutaj do czegoś przyczepić, to jedynie do tego, że momentami zbyt często "pozycje ochronne" są oddalone od Sama, aby ten mógł je bezstresowo osiągnąć. Oznacza to, że trzeba się tam dostać za pomocą tradycyjnych metod, a bez uaktywnionej funkcji przeskakiwania między osłonami Sam nie porusza się już tak szybko i bezpiecznie. Co prawda nie oczekuję, że system osłon pomoże mi pokonać półkilometrowy dystans na otwartym terenie, ale dosyć często zdarzały się sytuacje, kiedy to niemożliwe było użycie autoosłony w celu zajęcia pozycji oddalonej od aktualnego miejsca położenia o jakieś 5-10 metrów. Pomijając tę małą niedogodność, mechanika działania osłon w Conviction funkcjonuje bez zastrzeżeń.

Kolejnym uzasadnieniem tezy, iż w Conviction znacznie podkręcono tempo gry, są ciągle pojawiające się rozmaite znaki na przedmiotach oraz projekcje na ścianach, które wskazują dobry kierunek. Ponadto przekradanie się między strażnikami i tym podobne akcje są banalnie proste i w żadnym wypadku nie stanowią zbyt wielkiego kłopotu dla gracza. A jak doskonale wiadomo, cicha eliminacja przeciwników to przecież najważniejsza część tej serii. Element ten jest szczególnie istotny dlatego, że za każdy mord na przeciwniku, wykonany tą metodą, zostajemy nagradzani dodatkową zdolnością "Execute".

Dowiedz się więcej na temat: rozgrywki | znaki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje