Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Pierwsze informacje o nowej odsłonie Resident Evil!

Potwierdziły się plotki sprzed kilku miesięcy - w najnowszym, majowym numerze amerykańskiego wydania magazynu Official Xbox Magazine pojawiły się pierwsze informacje o Resident Evil: Operation Raccoon City.

Gra powstająca w studiu Slant Six (twórcy dwóch części SOCOM-a) wygląda na restart cyklu. Dość rewolucyjny.

Reklama

Resident Evil: Operation Raccoon City nie będzie kontynuacją wydanej w 2009 roku "piątki". Akcja gry przeniesie nas do 1998 roku, kiedy to wirus T zamieniający ludzi w zombie wymknął się spod kontroli. Co ciekawe, staniemy tym razem po drugiej stronie "barykady" - wcielimy się bowiem w członków ochrony organizacji Umbrella (USS) lub amerykańskiego oddziału specjalnego, wrogiego pierwszemu zespołowi. Zadaniem obu frakcji, będzie zniszczenie wszystkich dowodów dotyczących wydarzeń, jakie miały miejsce w mieście Raccoon. Tak więc będziemy musieli zabić nie tylko hordy nieumarłych, ale również "jak najwięcej ocalałych". Istotny jest fakt, iż aby czerpać przyjemność z rozgrywki nie trzeba będzie znać poprzednich odsłon serii.

Produkcja będzie zespołowym shooterem. Grupa USS składać się będzie z czterech osób - Vectora, Beltwaya, Berthy i Spectry. W zależności, którym członkiem zespołu będziemy kierować, nasze zadania w ekipie będą odmienne. Ponadto w grze znajdzie się jeszcze jedna frakcja - złożony z bioorganicznych potworów stworzonych przez Umbrellę, BOW.

Jeśli wierzyć doniesieniom magazynu, zombie w Resident Evil: Operation Raccoon City będą mogły postrzegać ludzi na trzy sposoby - poprzez wzrok, słuch i zapach. Można to wykorzystać, aby zwabić przeciwników w zasadzkę - w artykule podano przykład, kiedy Vector poruszył swoim płaszczem, budząc uśpione wcześniej potwory, które następnie zaatakowały żołnierzy oddziałów specjalnych.

W trakcie rozgrywki mamy zwiedzić wiele lokacji, które powinny być znane fanom cyklu. Ciekawostką może być fakt, że w grze będziemy mogli "zmienić historię uniwersum Resident Evil". Często natkniemy się bowiem na postacie z poprzednich części, które będziemy mogli zabić.

W zależności od wyboru grupy, stawiane przed nami zadania będą się różnić. W trakcie prezentacji gry, w której brali udział redaktorzy OXM jednym z głównych celów USS było zabicie Leona Kennedy'ego, głównego protagonisty "dwójki". Tymczasem, gdybyśmy zdecydowali kierować się Amerykanami, musielibyśmy ocalić Leona.

W poprzednich odsłonach cyklu zazwyczaj stawaliśmy do walki z hordą zombie mając tylko jeden pełen magazynek. Tym razem gracze na brak amunicji mają nie narzekać, zaś w naszym arsenale znajdą się "duże bronie".

W produkcji nie zabraknie również modnych ostatnio punktów doświadczenia. Członkowie kierowanego przez nas zespołu będą je gromadzić, by potem móc je wydać na zakup nowych umiejętności czy broni. Vector na przykład może ulepszyć swój płaszcz.

Nie wiadomo na razie, czy w grze pojawi się tryb kooperacji, choć bardzo zdziwilibyśmy się, gdyby zabrakłoby w niej takiej opcji.

Resident Evil: Operation Raccoon Cityma ukazać się zimą na Xboksie 360 i PlayStation 3. Nie wiadomo, czy planowana jest także edycja PC.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje