World of Warcraft współpracuje z Kinectem

Wideo, które zobaczycie w newsie, to teoretycznie tylko kolejny materiał z cyklu "zhackowany Kinect wykorzystany na PC".

Tyle tylko, że stoi za tym technologia, która może przyczynić się do przeniesienia rewolucyjnego kontrolera Microsoftu na komputery osobiste. Czy tak wygląda przyszłość grania na PC?

Dotychczasowe "hacki" Kinecta bazowały na bibliotekach, które dawały dostęp do urządzenia, oraz na przygotowanym przez ich twórców oprogramowaniu, które komunikowało się z nim w bardzo konkretnym celu, powiązanym z treścią danego "hacka".

Tu jednak mamy do czynienia z zupełnie czym innym - grupa naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego opracowała tzw. middleware, czyli uniwersalne oprogramowanie, które tłumaczy różne ruchy ciała na dowolne komendy. Taka technologia - w tym przypadku nosząca nazwę FAAST (Flexible Action and Articulated Skeleton Toolkit) - może być "przejściówką" umożliwiającą wykorzystanie Kinecta w dowolnych grach i programach, tłumacząc ruchy gracza na wymagane przez nie komendy.

Reklama

Innymi słowy: dzięki FAAST można zdefiniować konkretne ruchy użytkownika, i przypisać im określone komendy - np. w World of Warcraft.

CDA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy