Reklama

Problem Talibów w Medal of Honor

Temat ten przewijał się już jakiś czas w mediach poświęconych grom (głównie, oczywiście, amerykańskich), ale niedawno zajęła się nim również stacja telewizyjna Fox News. To pokazało nam, że i was może sprawa zaciekawić.

Problem:

- Czy jest wskazane/dopuszczalne/etyczne/moralne tworzenie gry komputerowej/konsolowej, w której gracze mogą wcielić się w Talibów, strzelających w Afganistanie do amerykańskich/brytyjskich/polskich/itd. żołnierzy?

- Czy nie godzi to w ludzi, którzy co dzień ryzykują tam życie (nie zawsze ze swojej woli), czy respektuje to uczucia rodzin, których ojcowie/mężowie w Afganistanie zginęli?

- Czy przedstawianie tak aktualnego konfliktu w grze nie jest czasem szukaniem kontrowersji, taniego sposobu na promocję?

I dalej:

Reklama

- Czy rzeczywiście różni się to od pokazywania w grze II wojny światowej? Przecież i tam ginęli ludzie, a w multi w World at War też można wcielić się w Nazistów.

- Ile lat musi minąć od konfliktu, by można go było przedstawić w grze - i dać graczom możliwość wejścia w buty "tych złych" (a przynajmniej postrzeganych jako złych, zwykle przez zwycięzców)?

Materiał Fox News:

Ciekawostka: Fox News posługuje się materiałem o grze z serwisu IGN, ponieważ... należy on do tego samego właściciela. To ciekawe, że grupa medialna, której stacje TV przodują w krytykowaniu gier, zarabia też na jednym z największym na świecie serwisów im poświęconym...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy