Reklama

Molyneux nigdy nie zrobił świetnej gry?

Czy powiedzielibyście kiedykolwiek coś takiego? Że Peter Molyneux nie zrobił ani jednej gry, którą można by nazwać świetną? Niemożliwe. A wiecie, kto tak właśnie powiedział? Peter Molyneux...

Wychodzi na to, że ta żyjąca legenda branży gier komputerowych jest nie tylko geniuszem, ale również bardzo skromnym człowiekiem, twardo stąpającym po ziemi.

Czy ty na jego miejscu powiedziałbyś kiedykolwiek, że nigdy nie zrobiłeś świetnej gry? A Populous? Dungeon Keeper? Black & White? W końcu Fable?

"To nie jest pokora. Taka jest rzeczywistość i prawda. Jestem projektantem gier i nie mogę mówić, że wszystko jest wspaniałe, błyszczące, że zrobiliśmy najlepszą grę na świecie bo tak nie jest" - stwierdził Molyneux w niedawnym wywiadzie. "Zrobiłem mnóstwo gier, ale żadna z nich nie była świetna."

Reklama

Dlaczego Molyneux tak uważa? Otóż jest on zdania, że wśród gier, które stworzył, nie ma żadnej takiej, którą gracze umieściliby na liście pięciu najlepszych tytułów wszech czasów. Cóż, jakoś nie możemy się z tym zgodzić...

Molyneux właśnie skończył prace nad xboksową wersją Fable III, która trafi do sklepów lada dzień (a w przyszłym roku także pecetowa). Liczy on na to, że sprzeda się ona w nakładzie pięciu milionów egzemplarzy, co jego zdaniem, pozwoli jej włączyć się do grona najlepszych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy