Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Kim jest dziewczyna z okładki NfS: Shift?

Na początku lipca "Dziennik" doniósł, iż ob. Wyrwał Iga zameldowana w Kaliszu (obecnie na emigracji w UK) zagości na okładce nowej odsłony serii Need for Speed.

Wczoraj "potwierdził" to magazyn Neo Plus, który dał Igę na okładkę. My się pytamy - kim jest ta pani?

Reklama

Pytamy i przybliżamy kolejne etapy jej "kariery".

Uwaga! Czytać z poczuciem humoru i przymrużeniem oka. EA robi z pojawienia się Igi Wyrwał na okładce Need for Speed: Shift wielkie wydarzenie, tymczasem my naprawdę najpierw spytaliśmy się - "A co to za pani?". A jak sprawdziliśmy, to nabijaliśmy się z tego, jaka to gwiazda, przez pół dnia. To jeden z kilkunastu tekstów, jakie dzisiaj się pojawią na stronie - może sobie pozwolić na to, by być nieco mniej poważny.

Iga W. uradowała sobą świat równe dwie dekady temu w Kaliszu, małej miejscowości pod Moskwą. Jej narodziny zapowiedział szereg niezwykłych znaków na niebie i ziemi - kręgi w zbożu przypominające damskie piersi, nadzwyczaj obfite deszcze płazów oraz narodziny dwugłowej krowy w podkaliskiej wsi Złomowo. Jak wspomina pani Halinka, Kaliszanka od pokoleń: "Tamtego dnia mojego Kaziutka strzykało jak nigdy dotąd. Od raza ja wiedziała, że coś się święci, panie!".

Już pacholęciem będąc Iga, jak na boskie dziecię przystało, wiedziała co ją czeka. Jak sama mówi, od najmłodszych lat chciała chodzić po wybiegu (plotki, jakoby pragnienie to wywołała wizyta we wrocławskim zoo, są nieprawdziwe). Niestety, jej życie nie było umajone różami tudzież innym kwieciem wonnym a barwnym. Jak przyznała w jednym z wywiadów, ocierając cisnące się do jej pięknych oczu łzy: "W szkole podstawowej czy gimnazjum dokuczano mi z tego powodu [jakże wydatnego biustu o oznaczeniu kodowym 34DD]". Zwykły, szary człowiek już dawno by się załamał (pod jego ciężarem), być może nawet zstąpił na pokrętne ścieżki subkultur młodzieżowych! Rolkarzy, dajmy na to. Nie Iga jednak!

Marzenia o modellingu na stałe rozsiadły się w głowie naszej dzielnej bohaterki, nie pozwalając zboczyć z raz obranego kursu. Mimo szeregu heroicznych wysiłków, w Kaliszu nie udało się Idze znaleźć dobrej agencji (modelek), tak potrzebnej w osiągnięciu sukcesu. Zacisnęła więc zęby rodem z reklamy pasty Kolodent, przygotowała profesjonalne portfolio i postanowiła szukać szczęścia za granicą. Nie pytajcie, czy szukała go w Polsce także poza Kaliszem - tylko nam, nerdom, obsługa Google wydaje się taka łatwa!

Iga przybyła do Anglii po raz pierwszy w wieku lat siedemnastu, kierowana czystą miłością córki do matki, pomieszkującej tam od siedmiu miesięcy. Tam, jak przystało na Polkę z dziada pradziada (prastary ród Wyrwałów wywodzi swe korzenie jeszcze z czasów Swarożyca i polowań na tury, choć zwano ich wtedy Wyrwidębami) wzorującą się na klasycznych wzorcach, stwierdziła, iż jako kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi. Niedługo potem za parę marnych miedziaków wylewała krew, pot i łzy pracując w jednym z magazynów, zapewne znacząco obniżając podnosząc wydajność reszty załogi. Per aspera ad astra, jak mawiali jej przodkowie (od strony matki).

Niczym w historii o Kopciuszku, skromność i wysiłek zostały w końcu nagrodzone, zza chmur wychynęło słońce, a dobro zatryumfowało! Rozesłanie portfolio poskutkowało zaproszeniami na kilka sesji zdjęciowych, m.in. do amerykańskiego "Playboya" (cykl "Seksowne Dziewczyny Następne Drzwi").

Dowiedz się więcej na temat: okladka | Kalisz | dziewczyna | okładki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje