Jaka jest przyszłość branży gier?

Pokochacie go! Ken Levine jest zatwardziałym PC-towcem. Sam tak twierdzi. Dodatkowo uważa, że prawdziwe innowacje zachodzą tylko na pecetach, skąd wywodzi się większość studiów tworzących obecnie gry na konsole.

Ken Levine, twórca BioShocka, na łamach serwisu Kotaku we wpisie przygotowanym z okazji "Tygodnia grania na PC" wyjaśnił, że jest PC-towcem. Twierdzi również, że to PC jest źródłem innowacji.

"Jako gracz, jestem PC-towcem. Lubię ten rodzaj gier, w które możesz na nim grać. Lubię tych projektantów, którzy wiedzą, że mogą liczyć na waszą pełną uwagę i czują się komfortowo oczekując jej. Podoba mi się ergonomia kontrolerów, klawiatury i myszy, łatwość w przechodzeniu z grania do przeglądania internetu czy pisania. Jestem gościem korzystającym funkcji ALT + TAB" - pisze Levine.

Reklama

"Jaka jest przyszłość PC? Gry społecznościowe? MMO? Freemium? Pi***olę, jeśli wiem. Ale wiem jedno: PC zawsze będzie miejscem sprzyjającym innowacjom. PC jest miejscem, gdzie wielcy twórcy gier się narodzili, nawet - a może w szczególności - gdzie twórcy gier konsolowych się narodzili. Halo, Mass Effect, Call of Duty? to byli najpierw PC-towi developerzy. I to na PC powstają wiodące pomysły, głownie dlatego, że bariera startu jest niewielka i możesz mieć pomysły wyglądające w taki oto sposób:

- "Hej, mam pomysł!"

- "Świetnie! Kogo potrzebujemy, by go poparł?"

- "Um? nikogo?"

I pomysł jest realizowany. Dlatego że magia może mieć miejsce, kiedy nie ma żadnych pośredników, PR-owców, czy gości o negatywnym nastawieniu" - tłumaczy.

"Jaka jest przyszłość PC? Ponownie, pi***olę, jeśli wiem. Ale jest coś, o czym mogę was zapewnić: jeśli chcecie poznać przyszłość gier, kupcie PC. I zwracajcie uwagę na to, co się na nim dzieje. Ponieważ to ta rzecz, którą macie na biurku jest kryształową kulą branży gier" - dodaje Levine.

CDA
Dowiedz się więcej na temat: jacy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy