Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Czy jesteś pecetowym snobem?

Na stronach serwisu GameSpy pojawił się zabawny test, którego celem jest sprawdzenie poziomu Twojego pecetowego snobizmu.

Jeśli Twoje przekonania w większości zgadzają się z dekalogiem PC snoba, istnieje duża doza prawdopodobieństwa, że pewnego dnia jakiś zirytowany konsolowiec, poddany Twojej srogiej krytyce, poczęstuje Cię ciosem sztachety.

Reklama

10. Rozdziałka uber alles

1080i, 720p, 1080p, to żenada. 1920x1200 to jest TO. Tylko pecetowcy grają w gry z wysokim poziomem detali. To, co potrafią konsole było już możliwe na PC w czasach, gdy na komputerach królował DOS.

9. Mysz i klawa to podstawa

Głęboko wierzysz, że tylko frajerzy grają w gry FPP za pomocą pada. W Twoich pecetowych oczach, tylko mysz i klawiera gwarantują Ci niemal laserową precyzję. W rozgrywce jesteś niepokonanym wirtuozem szybkości. Jesteś głęboko przekonany, że takie sterowanie daje Ci niesamowitą przewagę, która pozwoli Ci pobić każdego konsolowca w grach FPP.

8. Prawdziwa Moc jest po naszej stronie

Wciąż przypominasz ludziom jak słabe technicznie są konsole. Twój pecet ma co najmniej 2GB RAM'u, czym bije konsole na głowę. Po co zawracać sobie głowę 60GB twardzielem, kiedy możesz mieć 600GB. Uważasz też, że Crysis wygląda o wiele lepiej, niż jakakolwiek gra na konsole nowej generacji (możesz mieć rację).

7. Will Wright jest bogiem

"Will Wright jest większym geniuszem, niż Shigeru Miyamoto". Twoją największą przyjemnością jest oglądanie wyrazu twarzy konsolowców, gdy wypowiadasz te słowa, poniżając twórcę ich ukochanego Mario. Uważasz, że Spore jest pozycją znacznie bardziej obiecującą, niż Super Mario Galaxy i że Peter Molyneux ma więcej talentu w małym palcu, niż Hideo Kojima i Shinji Mikami razem wzięci.

6. Zabawki dla dzieci

Konsole są dla dzieci. O mdłości przyprawia Cię wizja siedzenia po turecku z padem w ręce. Zastanawiasz się, kto do cholery chciałby grać w gry, w których skacze się po platformach, zbiera pieniążki i tym podobne bzdety. Przecież o wiele lepiej jest nabijać poziomy w World of Warcraft, czy też zdobywać nowe stopnie w Battlefield 2142. Przecież każdy myślący człowiek z miejsca widzi kolosalną różnicę pomiędzy tymi wyzwaniami.

5. Masoński spisek konsolowców

Obniżenie poziomu gier na PC to wina graczy konsolowych. Dla przykładu: pierwotnie Ghost Recon i Rainbow Six były niesamowite i realistyczne. A teraz?! Praktycznie nie może być mowy o żadnym poziomie trudności, grasz jedną ręką. Uproszczone zasady pozbawiają rozgrywkę przyjemności, a cała ta sytuacja powoduje wzrost Twego ciśnienia tętniczego i zwiększa ryzyko zawału.

4. To ma być realizm?

GTR jest bardziej realistyczne niż Grand Turismo mogłoby kiedykolwiek być. Grand Prix Legends jest jedyną grą wyścigową, a cała reszta jest "zbyt zręcznościowa". Podobnie rzecz ma się z symulatorami lotu. Seria Ace Combat po prostu śmieszy swym realizmem, a wszystkie gry z uniwersum Star Wars nawet nie mogą się zbliżyć do X-Winga i Tie Fightera. Poza tym, dzięki Microsoft Flight Simulator X mógłbyś sprawdzić się za sterami prawdziwego Boeinga 737. Która z gier może nauczyć równie przydatnych w codziennym życiu umiejętności?

3. Konsolowe usługi sieciowe są przereklamowane

Kto potrzebuje jakiejś tam usługi Xbox Live, kiedy masz Internet. Grałeś online od czasów Quakeworld i to całkowicie za darmo. Miodem lanym na Twe serce są opłaty za usługi, które konsolowcy muszą uiszczać.

2. Niepokonany PC

Pecety rządzą. Nigdy nie kupisz żadnej konsoli i zastanawiasz się, po co w ogóle ludzie to robią. Konsole są zamkniętymi konstrukcjami w których nawet nie można pogrzebać, natomiast PC nieprzerwanie się rozwija i z roku na rok jest coraz lepszy.

1. Podsumowanie

Jeśli przeczytałeś wszystkie powyższe punkty, zgadzasz się z nimi i nie możesz się doczekać, kiedy podzielisz się tymi przemyśleniami ze swoimi konsolowymi znajomymi, należą Ci się gratulacje. Jesteś pecetowym snobem ;)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje