Reklama

Bulletstorm z masą dialogów

Jeżeli wydaje ci się, iż tworzony przez rodzime studio People Can Fly shooter to tylko i wyłącznie krwawa, bezmyślna młócka, uświadamiamy cię - jesteś w błędzie...

Adrian Chmielarz z People Can Fly zdradził, że w grze znajdą się nie tylko tony akcji i hektolitry krwi do przelania, lecz również sporo dialogów i oskryptowanych wydarzeń, przedstawiających rozwój fabuły.

"Bulletstorm to gra z tysiącami linii dialogowych i wieloma oskryptowanymi wydarzeniami" - powiedział Chmielarz. Jako że nie mamy powodu, by mu nie wierzyć, uznajemy, że Bulletstorm nie będzie tylko "durną strzelanką". Liczymy na coś znacznie głębszego.

No, ale oczywiście bez przesady - Bulletstorm to może nie tylko shooter, ale przede wszystkim shooter, w którym wartka akcja będzie grała pierwsze skrzypce. Podczas zabawy będzie się liczyło przede wszystkim to, ilu wrogów zabijesz i w jaki sposób to zrobisz - im efektowniejszych będziesz dokonywał zabójstw, tym program bardziej cię doceni.

Reklama

Prace nad Bulletstorm nie powinny potrwać już długo. People Can Fly - ani światowy wydawca gry, którym jest Electronic Arts - nie poinformowało, kiedy zamierza ukończyć produkcję, ale wszystko wskazuje na to, że stanie się to w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy