Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

12 powodów, dla których gram w gry casual

W sieci znajduje się bardzo wiele publikacji na temat gier dla kobiet. Są one bardzo różnorodne, a że i rynek jest podzielony na wiele segmentów, czasem ciężko zrozumieć, jakie emocje towarzyszą paniom podczas grania. Wniknijmy więc głębiej do kobiecych serc i umysłów.

Niedawno natknąłam się na artykuł pani Sheri Pocilujko (wydany na rzecz Casual Connect Magazine, jesień 2006) i postanowiłam podzielić się moimi powodami, dla których sięgnęłam po gry.

Reklama

Kilka słów wstępu - łagodny dotyk MMO, przejście do świata casual

Moja przygoda z grami zaczęła się na początku lat 90. XX wieku. Mój kuzyn dostał w prezencie Pegasusa, a ja stanęłam w rodzinnej kolejce do wypożyczenia. Była to konsola-fenomen. To moje pierwsze doświadczenia. To dni i noce spędzano w towarzystwie Braci Mario i Tetrisa. Stan upojenia tym typem rozrywki trwał do 1999 roku. Wtedy do mych rąk trafiła dość uboga jak na tamte czasy wersja skoków narciarskich. Była ona na dyskietce i pod kątem graficznym pozostawiała wiele do życzenia. Następnie lata 2003-2004 to fascynacja produkcją "Need for Speed: Underground". Był to czas, gdy zafascynowana byłam rajdami, pościgami ulicznymi, a przede wszystkim fanką filmu "Szybcy i wściekli". Wynikiem poświęcania coraz większej ilości godzin na siedzenie przed monitorem komputera były często nieprzespane noce. A to znów zaczęło budować zagrożenie wpływu na wyniki w nauce (wtedy jeszcze chodziłam do szkoły), co oczywiście prowadziłoby do niezadowolenia rodziców.

Następnie lata 2004-2006, kiedy silniej zaczęłam słuchać rówieśników i ich upodobań, przyniosły zainteresowanie GTA (Grand Theft Auto) oraz World of Warcraft. Jednakże od razu zauważyłam, że ten typ rozrywki przestaje być pożądanym. Zaczynałam rozumieć, że wielogodzinne zaangażowanie to nie dla mnie. Nie dlatego, że to niemądre czy dziecinne, ale ponieważ zaczynałam mieć coraz więcej zajęć dodatkowych - studia, praktyki, treningi, podróże. Nie chciałam jednak rezygnować z wirtualnego świata, to jest świetna forma relaksu i każdy znajdzie coś dla siebie.

Postanowiłam zrobić sobie przerwę. Wciąż podświadomie szukałam. Aż do 2010 roku... Wtedy to na mojej ścieżce życiowej stanęły tzw. casuale. Choć nie wiedziałam dokładnie co się do tego rodzaju gier zalicza okazało się, że już używany przeze mnie wcześniej Tetris jest ich przedstawicielem.

Gry rekreacyjne - ale dlaczego?

Skupmy się na tym, co i dlaczego mnie zaczęło interesować. W poprzednich artykułach wyjaśnione zostało, że rodzaj gier komputerowych, charakteryzujących się prostymi zasadami rozgrywki oraz tym, że nie wymagają od gracza poświęcenia dużej ilości czasu i zaangażowania. Podoba mi się definicja Wikipedii, która mówi, że tego typu są tworzone zazwyczaj dla osób, które grają rzadziej niż doświadczeni gracze (hardcore gamers) i nie są uznawane za fanatyków gier komputerowych. Może to i racja, ale na pewno wiele osób korzystających z gier typu casual, to także gracze MMO.

Każdy powód jest dobry, by grać:

1. Skala łatwości opanowania - poznanie tajników rozgrywki nie wymaga wiele czasu, dodatkowo do naszej dyspozycji jest tzw. samouczek, czyli instrukcja zawierająca wszelkie niezbędne do opisy, jak w przypadku Odlotowej Farmy czy Kawiarni Amelii

2. Pomagają w rozwoju osobistym - wiele gier casual ćwiczy nasz refleks, umiejętności skupienia uwagi na detalach, skojarzenia czy rozwiązywanie zagadek.

3. Powyższe ma zastosowanie w różnorodnych stylach - wśród casuali mamy arkanoidy, puzzle, ukryte obiekty, zadania zręcznościowe. Gry casual to bardzo zróżnicowana oferta, którą można zmieniać w każdy dzień.

4. Cechuje je łatwa rozgrywka. Grę można obsługiwać za pomocą myszy komputera.

5. Lubię je, ponieważ charakteryzują się prostą, schludną grafiką, która nie obciąża mojego komputera. Do tego jest prosty interfejs, a towarzysząca muzyka sprzyja oderwaniu się od codzienności i pozwala na zabawę.

6. Typowe gry codzienne są zazwyczaj krótkie, a tym samym szybkie. Relaksowi możemy poświęcić się np. 15 minutową przerwę w pracy czy 20 minut podczas gotowania obiadu.

7. Nie znaczy to jednak, że przez to, że nie są długie, to są nudne. "Casuale" są wielopoziomowe i wielorozdziałowe, mają wiele skal zaawansowania.

8. Gry rekreacyjne to szybkie dotarcie do finalnego etapu lub możliwość gry bez zapisywania jej stanu. Nie musimy martwić się o wynik końcowy. Celem nie jest rezultat, ale proces, w jakim uczestniczymy.

9. Produkcja na licencji spróbuj zanim kupisz (Try before You buy). Fajne rozwiązanie dla osób, które nie wiedzą czym są takie gry, ale chętnie spróbują. Dobre podejście zwłaszcza wobec kobiet, które często bardziej myślą o tym - ile wydać, niż - na co wydać. Przecież każda z nas chce wiedzieć, za co płaci. Dzięki opcji "spróbuj zanim kupisz" nie musimy czytać opisów, szukać informacji na blogach i w gazetach. Wystarczy wejść chociaż do serwisu gierki.interia.pl i włączyć darmowe demo.

10. Jak już się nam spodoba, to pozytywnym zaskoczeniem jest cena. Typowe gry casual są niedrogie. na polskim rynku to koszt około 20 złotych. Jeżeli porównamy je z cenami gier na konsolę, to możemy mieć 3 lub 4 w cenie 1.

11. Mają one pozytywny przekaz. Nie zawierają aktów przemocy, wulgaryzmów. To dobry argument zwłaszcza dla kobiet, które tę formę chcą też rozpowszechniać wśród rodziny, szczególnie dla dzieci. W rzeczywistości cała strona wizualna jest sympatyczna, kolorowa, wyrazista i tym samym przyjazna.

12. Typowe gry rekreacyjne nie są uzależniające. Dodatkowo, nie trzeba wielkiej sprawności fizycznej do grania w większość z nich.

Myślę, że powodów, dla których sięgamy po gry jest wiele. Mamy dość mozolnej pracy - w biurze czy na Uczelni, gotowania, sprzątania. Chcemy zadbać o siebie nie tylko fizycznie, ale w perspektywie duchowej. Potrzebujemy chwili oddechu od codzienności. W tym właśnie upatruję moją decyzję. Chętnie poznam Wasze opinie.

Od 2007 roku, rok rocznie przybywa zwolenników rozrywki w sieci. Miesięcznie w gry typu casual gra w internecie ponad 200 milionów osób, do tego dołożyć trzeba liczbę użytkowników, które grają offline. W Polsce dla przykładu, z gier tego typu korzysta około 1 miliona użytkowników dziennie.

Polecamy: Politika - gra strategiczna online.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje