Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Nowa konsola Nintendo będzie posiadała ponoć „mobilną jednostkę”

Reklama

Premiera w przyszłym roku?

Pojawia się coraz więcej informacji sugerujących, że NX – kolejna stacjonarna konsola Nintendo – może mieć wiele wspólnego ze smartfonami i tabletami. Dziennikarze amerykańskiego serwisu Wall Street Journal powołując się na anonimowe źródła donoszą, że japoński koncern zaczął już swoim developerom wysyłać narzędzia umożliwiające tworzenie produkcji na najnowszą platformę firmy.

To jednak nie wszystko. Informatorzy portalu twierdzą, że NX najprawdopodobniej składać się będzie z „konsoli i co najmniej jednej mobilnej jednostki, która może działać we współpracy z pierwszym urządzeniem lub oddzielnie”. Oczywiście do wieści tych należy podchodzić z dystansem, ale warto zaznaczyć, że jakiś czas temu Nintendo zarejestrowało patent na kontroler z ekranem dotykowym wyposażonym w pokrętła podobne do tych znajdujących się w myszach komputerowych. Cóż, sprzęt chyba mógłby pasować do definicji „mobilnej jednostki”, prawda?

Swoją drogą, fakt, że Nintendo zaczęło już wysyłać swoim partnerom oprogramowanie niezbędne do tworzenia gier na NX może oznaczać, że premiera platformy nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Całkiem możliwe, że urządzenie zadebiutuje już w przyszłym roku. Zresztą, Japończycy już jakiś czas temu oznajmili, że to właśnie dopiero w 2016 roku zamierzają ujawnić pierwsze konkrety na temat swojego nowego sprzętu.

Co ciekawe, informatorzy The Wall Street Journal twierdzą także, że w przeciwieństwie do Wii U, NX ma nie zawodzić pod względem wydajnościowym. Konsolę napędzać mają ponoć „najlepsze w branży układy”.

Doniesienia o „mobilnej jednostce” pokrywają się z nieoficjalnymi informacjami sprzed kilku miesięcy. Wówczas dziennikarze japońskiej gazety Nikkei twierdzili, że NX ma działać pod kontrolą Androida – systemu, który został zaprojektowany z myślą o smartfonach i tabletach.

Na razie to jednak wciąż tylko i wyłącznie niepotwierdzone plotki. Pozostaje nam czekać na jakiekolwiek oficjalne informacje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje