Ewidentnie od kiedy Amouranth przejęła rolę "królowej Twitcha", życie popularnej internetowej celebrytki mocno się zmieniło. Biznesmenka i jedna z największych streamerek realizuje większość swoich aktywności w Internecie, a bycie tak rozpoznawalną osobowością niestety niesie ze sobą sporo zagrożeń.
Stalkerzy podążali za Amouranth. Wkroczyli ochroniarze
Dobitnie przekonała się o tym Siragusa podczas uczestnictwa w imprezie TwitchCon, otwiera się w nowym oknie. Wydarzenie miało miejsce w miniony weekend i przyciągnęło, jak co roku z resztą, wielu twórców nadających w serwisie Twitch.
W serii krótkich klipów Amouranth wyjaśniała, że na imprezie pojawiło się wielu jej prześladowców, którzy bardzo chcieli zobaczyć i spędzić trochę czasu ze swoją ulubioną internetową gwiazdą. W niektórych przypadkach - jak przyznała - angażować musiała się nawet zatrudniona przez nią ochrona.
Mam całodobową ochronę, która musiała interweniować, ponieważ pojawił się prześladowca. To, że mam ochronę, nie oznacza, że chcę, by stalker mnie widział
Dodała również, że podobne zajście rozegrało się już nie na samej imprezie, ale w hotelu, w którym miała rezerwację. Gwiazda wytłumaczyła, że trzech obcych facetów zaczęło podążać za nią do pokoju, w konsekwencji pojawiło się jeszcze więcej ochroniarzy. Byli to nie tylko pracownicy Amouranth, otwiera się w nowym oknie, ale również ochrona zatrudniona przez organizatorów TwitchCon.
W krótkiej przechadzce w drodze między imprezą a hotelem również pojawił się nieznajomy mężczyzna, który wyraźnie zaczepiał najpopularniejszą gwiazdę Twitcha. Tym razem jednak sytuację udało się zażegnać werbalnie w bardzo szybki sposób.








