A Haunting: Witching Hour - zapowiedź

A Haunting: Witching Hour /materiały prasowe

Studio Enyx jakiś czas temu ujawniło swój najnowszy projekt - horror wykorzystujący popularne systemy wirtualnej rzeczywistości. Jednak nie taki zwykły, bo oparty na prawdziwych faktach! I co ważniejsze obietnicą najbardziej emocjonującego zakończenia w historii gier wideo!

Reklama

Gra nosić będzie nazwę A Haunting: Witching Hour i zostanie wydana w podobnym, opartym na epizodach, modelu, co znane i lubiane The Walking Dead od Telltale Games. Producent zapewnia wsparcie dla takich gogli, jak: Oculus Rift, HTC Vive czy PlayStation VR. Po oficjalnej premierze tego ostatniego urządzenia trudno narzekać na brak w pełni wciągających w wykreowany przez projektantów gry wirtualny świat - o czym możecie przekonać się w naszej recenzji - TUTAJ. Jednak jeśli należycie do grona miłośników mrożących krew w żyłach produkcji grozy, to warto zastanowić się, czy nie dodać ww. tytułu do listy życzeń.

Według zapewnień producenta historia przedstawiona w A Haunting: Witching Hour została zainspirowana prawdziwymi zdarzeniami, których początek miał miejsce w 1695, kiedy Elizabeth Ainsley została oskarżona o czarną magię, zdradzona przez jedyną osobę, które ufała - Jamesa Beaumonta. Nikt nie domyślał się nawet, jakie zło sprowadzi to na małe miasteczko Shady Hollow.

Reklama

Kilka wieków później, w 1940 roku, kiedy Cliff Beaumont postanowił wskrzesić działalność przedsiębiorstwa górniczego stworzonego wcześniej przez jego ojca. Kilka miesięcy po tym, jego córka Sally ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Przez wiele kolejnych tygodni, mieszkańcy przeszukują okoliczne lasy i kopalnie, ale jedyny ślad na jaki udaje im się natrafić to obuwie dziewczyny przy zatoce Hollow Creek. Większość osób uważa, że Sally musiała wpaść do wody i utonąć podczas gdy część jest przekonana, że to wszystko wina klątwy czarownicy.

Rok później Cliff i Linda Beumontowie zapadają na ciężką chorobę, która w efekcie doprowadza do śmierci. Miejscowi tłumaczą to faktem, że utrata córki była dla nich zbyt trudnym doznaniem. John, jedyny pozostały członek rodziny trafia do sierocińca.

Ok. 30 lat po tym wydarzeniach (w 1975 roku) John zostanie odnaleziony przez spółkę górniczą, która chce odkupić prawa do rodzinnej spółki węglowej Beamontów. Została ona porzucona po śmierci rodziców, więc bez wahania przystaje na propozycję sprzedaży swoich udziałów w firmie. Następnego dnia, rankiem John z dwójką górników wybiera się w podróż przez las w celu pobrania próbek minerałów. Żaden z nich nie wróci z tej podróży. Cało...

Na razie ujawniono temat dwóch odcinków. Pierwszy z nich przeniesie graczy do  wspomniane wyżej 1975 roku, fabuła podążać będzie za losami Johna Beamonta oraz wydarzeniami, które miały miejsce feralnego dnia, 10 października. Podczas prezentacji rodzinnych kopalń potencjalnym kupcom, cała grupa przepada bez śladu. Kilka tygodni później, po tym jak prawie odwołano poszukiwania policja natyka się na ślad w postaci zwłok dwójki potencjalnych nabywców. Wśród nich niestety, nie ma ciała Beaumonta... co oznacza, że to my wcielimy się w jego postać, próbując jakimś cudem przetrwać przerażającą noc.

Epizod drugi przerzuci nas do współczesności, 2015 roku i rozpocznie się wraz z przybyciem ekipy filmowej, która podróżuje do tego miejsca by nakręcić dokument o tajemniczym zniknięciu i rodzinie Beamonta. Zaraz po przybyciu szybko przekonują się, że nie są mile widziani przez mieszkańców, którzy wykazują niezwykłą odporność na dociekliwe próby wydobycia informacji na temat burzliwej przeszłości miasta.

Wkrótce jednak odsłaniają miejską legendę czarownicy, która nawiedza lasy otaczające Shady Hollow. W tym odcinku gracze wcielą się w rolę członka ww. zespoły, Eddiego, który wraz z pięcioma niezależnymi filmowcami decyduje się podjąć ryzyko i sprawdzić opuszczoną lokalizację należącą do okrytej złą sławą kopalni. I wtedy zaczyna się koszmar, po którym Eddie zostaje znaleziony przez policję na pustej ulicy, a następnie doprowadzony na przesłuchanie, mające na celu znalezienie odpowiedzi na pytanie, gdzie przebywa pozostała grupa filmowców.

Podobnie, jak w innych epizodycznych produkcjach, historia zostanie podzielona na etapy, prawdopodobnie zakończone nieznośnymi cliffhangerami, kontynuującymi fabułę w następnych odcinkach, których łącznie ma być pięć (udostępnianych w cyfrowej dystrybucji w formie DLC). Gra, jak opis wskazuje łączyć będzie elementy grozy i surivalu. Twórcy obiecują niezapomniane wrażenia podczas odkrywania bogatej historii. Produkcja ukaże się na PC oraz konsolach. Będzie można w nią grać na dwa sposoby - tradycyjnie przed tv z padem w ręku lub z goglami VR na głowie.

Dowiedz się więcej na temat: A Haunting: Witching Stories

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje