W kolejnym Mass Effect powróci Mako!

Choć kolejny Mass Effect nie został jeszcze zapowiedziany, twórcy od początku nie ukrywają, że nowa odsłona cyklu powstaje.

Na tegorocznym Comic-Conie w San Diego developerzy podzielili się nawet kilkoma ciekawostkami z tworzonej gry. Niespodzianka - powróci Mako! Mako to pojazd znany z pierwszego Mass Effecta. Związane z nim misje eksploracyjne, w których jeździło się po planecie, były jednak tak nużące, że w kolejnych częściach zrezygnowano z opcji kierowania maszyną.

Reklama

Na zakończonym Comic-Conie w San Diego przedstawiciele BioWare'u zdradzili jednak, że machina powróci w kolejnej odsłonie "Efektu masy". I mało tego - wygląda na to, że będzie stanowić istotny element gry.

Ze słów developerów wynika bowiem, że gracze nie tylko będą mogli usiąść za sterami Mako, ale także zmienić mu wygląd. Podobnie jak bohater i towarzyszący mu postacie niezależne, zostanie też wyposażony w bliżej niesprecyzowane statystyki, które będzie można zmodyfikować i ulepszyć.

Twórcy nie wykluczyli też, że w kolejnym Mass Effect (którego twórcy nie chcą - co znowu podkreślili - nazywać czwórką) powróci kilka postaci znanych z poprzednich części, na pewno nie pojawi się jednak Shepard.

Tożsamość nowego głównego bohatera wciąż nie jest znana, ale przedstawiciele BioWare’u napomknęli, że będzie miał on cos wspólnego z N7 - elitarną jednostką Przymierza, do której należał też komandor. Developerzy nie chcieli zdradzić czy w nowym Mass Effect znajdzie się multi, choć zaznaczyli, że znany z trójki tryb kooperacji zawsze był dla nich ważniejszy niż standardowa rywalizacja.

Redakcja The Escapist uczestniczyła w zorganizowanym na Comic-Conie panelu dyskusyjnym poświęconym nowemu Mass Effectowi i widziała pokazaną w jego trakcie prototypową animację Mako, który znajdzie się w grze. Fragment tego, co zobaczyli, umieścili na poniższym filmiku:

Dowiedz się więcej na temat: Mass Effect

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje