Trek to Yomi trafi do Xbox Game Pass w dniu premiery

​Szykujcie katany i odkurzcie zasady bushido. Trek to Yomi, najnowsza samurajska gra, inspirowana filmami Kurosawy, otrzymała nowy zwiastun, który potwierdza, że tytuł trafi do Xbox Game Pass.

Zeszłego lata Leonard Menchiari, Flying Wild HogDevolver Digital zapowiedzieli Trek to Yomi, czarno-białą grę o samurajach, osadzoną w feudalnej Japonii. Trek to Yomi otrzymał oficjalny zwiastun na targach E3 2019, na którym mogliśmy podziwiać parę efektownych fragmentów rozgrywki i pietyzm, z jakim oddano architekturę feudalnej Japonii.

Trek to Yomi będzie grą, której gatunek odchodzi pomału w zapomnienie. Jest to miks gry trójwymiarowej, trzecioosobowej przygodówki akcji oraz side-scrollera 2D. Tym, co dodatkowo wyróżnia tytuł, jest mocno stylizowana oprawa graficzna, która jednoznacznie ma kojarzyć się z czarno-białym, samurajskim kinem Kurosawy. Kto grał w Ghost of Tsushima, ten wie o co chodzi.

Reklama

Wraz z najnowszym zwiastunem rozgrywki ogłoszono, że Trek to Yomi trafi do Xbox Game Pass. Jest to kolejny tytuł, który zasili pokaźną już bibliotekę w dniu premiery. O konkretnych datach nie ma jednak na razie mowy. Wiadomo tylko, że gra pojawi się 2022 roku.

Zwiastun gry rzuca nieco światła na tło historyczne i mitologię, pokazuje walkę samurajów i eksplorację świata. Widać od razu, że twórcy starali się, aby każdy ekran był, jak klatka wycięta z filmów. Walka jest pokazana w szerokich ujęciach, a ciosy kończące brutalne i widowiskowe. Wiadomo też, że poza zwykłymi śmiertelnikami, przyjdzie nam zmierzyć się z demonami. Wszak mitologia Japonii obfituje we wszelkiego rodzaju maszkary, z którymi poradzić mogą sobie tylko szlachetni wojownicy. Świetnie to zresztą wykorzystuje Nioh.

Trek to Yomi, to kolejny dowód na to, jak ważnym dla Microsoftu jest Xbox Game Pass. Korporacja stale dostarcza powodów ku temu, by w tej generacji postawić na ich urządzenie i subskrypcję najważniejszej usługi. Gracze raczej nie mają powodów do narzekań. Stosunek ceny do jakości, jest wręcz obłędnie opłacalny.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama