Titanfall: Pierwsza gra studia Respawn Entertainment!

Ach, ta dzisiejsza technika potrafi zepsuć największe niespodzianki. Tym razem przekonało się o tym EA - do internetu wyciekł lipcowy numer magazynu Game Informer, w którym głównym tematem będzie nowa gra studia Respawn Entertainment.

W ten sposób poznaliśmy tytuł i platformy docelowe. Potwierdziły się przy tym wcześniejsze doniesienia - produkcja będzie konsolowym exclusivem Microsoftu. Jeden z użytkowników forum NeoGAF pobrał elektroniczną wersję lipcowego wydania Game Informera. Jego oczom ukazała się okładka prezentująca Titanfall - debiutancką produkcję Respawn Entertainment.

Reklama

I teraz najważniejsze - gra ukaże się tylko na PC, Xboksie 360 i Xboksie One, co oznacza, że będzie konsolowym exclusivem platform Microsoftu. A co z PS4? Developerzy przyznają, że są zbyt małą ekipą i stworzenie wersji nie na jeden, a dwa next-geny jest poza ich możliwościami. Nie wykluczają jednak, że ich przyszłe tytuły trafią także na PlayStation 4. Warto przy tym zaznaczyć, że za edycję na X360 odpowiedzialna jest inna ekipa.

Przedstawiciele Respawn Entertainment twierdzą, że efektywne wykorzystanie 5 GB RAM-u typu DDR3 znajdującego się w XOne i opanowanie architektury konsoli jest sporym wyzwaniem. Pewne niedoskonałości w tym względzie uda się nadrobić dzięki serwerom umieszczonym w "chmurze", które zagwarantują dodatkową moc obliczeniową.

Potwierdziły się przy tym plotki z kwietnia - akcja osadzona zostanie w przyszłości, kiedy to ludzkość zamieszkuje nie tylko Ziemię, ale i inne planety. Z tych właśnie dziewiczych globów różnego rodzaju korporacje starają się wydobywać cenne minerały. Sama rozgrywka ma zatrzeć granice pomiędzy trybem dla pojedynczego gracza a multi, a pod względem narracji ma przypominać Left 4 Dead.

W produkcji ważną rolę odgrywać mają odgrywać mechy, czyli tytułowi tytani. Sterowanie nimi ma być dynamiczne i szybkie - maszyny będą mogły swobodnie się poruszać (ich tempo biegu jest takie samo, jak żołnierzy w innych FPS-ach) i unikać ciosów przeciwników. Przełoży się to na rozgrywkę - najlepszą taktyką prowadzącą do sukcesu jest "uderzaj i uciekaj": jeśli nie pozostaniemy w ruchu, wówczas możemy przegrać.

Gracze preferujący standardową rozgrywkę i pałający niechęcią do mechów, będą mogli poruszać się o własnych nogach. Wirtualni wojacy - zwani "pilotami" - dysponować mają niezwykłą zręcznością: będą mogli biegać po ścianach i podskakiwać na duże odległości. Mało tego - będą mogli zniszczyć tytana wskakując na niego i strzelając mu "w głowę". Na swoim wyposażeniu żołnierze znajdą standardową broń pokroju pistoletów i karabinów szturmowych, ale znajdą się też bardziej egzotyczne zabawki pokoju rakiety przeciw mechom czy noża, za pomocą którego można będzie przejąć kontrolę nad postacią sterowaną przez AI. No właśnie - sztuczna inteligencja. Kierowane przez nią NPC-e również znajdą się na polu walki. I jeszcze jedno - przetrwanie w czasie bitwy ma być prostsze dzięki większym zasobom punktów życia niż np. w CoD-zie.

Co ciekawe, Titanfall nie bazuje na autorskim silniku (na stworzenie którego developerzy nie mieli po prostu czasu) - gra opiera się na technologii Source Engine od Valve, która została odpowiednio zmodernizowana. Dzięki temu produkcja może działać płynnie w 60 klatkach na sekundę. Premiera wiosną 2014. Więcej szczegółów poznamy zapewne wkrótce.

Dowiedz się więcej na temat: Titanfall | Respawn Entertainment | exclusive

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje